Piszę burżujsko mieszkania, ponieważ w związku z tym że firma przedłużyła nam pobyt w trakcie, musieliśmy mieszkanie zmienić na inne. Na szczęście inne i lepsze, także nie mam na co narzekać. Przez pierwszą połowę mieszkaliśmy w bloku 20 pietrowym, tutaj nazywanym condo. W bloku basen i siłownia, dywany na korytarzach, widok na jezioro to spoko. Ale też tory pod oknem i wieczny remont, na nie. Teraz mieszkamy w Candy Factory, starej fabryce, która została odrestaurowana i zamieniona na apartamenty. Tutaj do dyspozycji mieszkańców jest patio na dachu z grillem i bardzo dobrze wyposażona siłownia. Łączy te mieszkania lokalizacja na West Queen West (po miesiącu pobytu z pełnym przekonaniem stwierdzam, że najlepsza okolica w mieście) oraz to, że oba mieszkania są industrialne, znalezione na airbnb.pl i na co dzień zamieszkane przez Kanadyjki więc można podpatrzeć jak sobie Kanadyjczycy mieszkają. Więc otwieram przed Wami nie co naszego prywatnego życia, ale będzie to fajne nurkowanie w kanadyjską kulturę. Zapraszam <3

 CANDY FACTORY LOFTS

CONDO SUDBURY 150

Życie w Kanadzie wspominam rewelacyjnie, było to jedno z najlepszych doświadczeń. Ludzie są niesamowici, jest to mega kreatywne miasto z energią nie do podrobienia. Ciągle tęsknie i mam nadzieje, ze wrócimy niedługo.