Do Rzymu wybraliśmy się w marcu z zamiarem wiosennego wygrzania się. Wygrzanie nie byłoby wygrzaniem, gdyby nie ucieczka z wielkiego miasta do klimatycznej, małej nadmorskiej miejscowości. Jako, że widzieliśmy, że to mój ostatni lot w ciąży, to byliśmy dość wymagający. Wybraliśmy Gaetę oddaloną 1,5 h pociągiem od Rzymu. Wybór nie był taki prosty, bo miało być blisko stolicy, ciepło, ciekawie, ładnie i pysznie. Trafiliśmy na Gaetę i Sperlonge właśnie, jako że w Gaecie czekał na nas fajny nocleg, to Sperlonge zostawiliśmy na jednodniową wycieczkę. Trudno mi ocenić turystyczność tego miejsca, bo było totalnie poza sezonem, ale mieliśmy wrażenie, że byliśmy tam jedynymi turystami.


GAETA

Gaeta dzieli się na starą część portową, oraz nowszą ze sklepami i dojściem do plaży. Mieszkaliśmy w starej części co gwarantowało nam codzienną dużą dawkę spacerów, bo nie ma tam nawet małego sklepu. Będąc w Gaeta dobrze nastawić się na szeroko pojęty relaks z książką i ewentualnie piknikami, bo jest tam dość spokojnie. Jest kilka fajnych knajp w których można zjeść obiad, pełno kawiarni na rogalika, oraz bary w których życie tętni wieczorami, udało nam się nawet zobaczyć hit Serie A. U nas nie obyło się bez przygód, po raz pierwszy od 5 lat trafiliśmy na słabe mieszkanie z airbnb.pl, które w ogłoszeniu kompletnie nie pokrywało się z rzeczywistością. Pleśń, nie działająca klimatyzacja, brak ogrzewania, syf, kiła i mogiła. Ta firma ma sporo mieszkań w tej części Włoch, więc wysyłam ku ostrzeżeniu, absolutnie tego nie rezerwujecie, nie chcę używać zbyt mocnych słów, ale to oszuści: link. Nie będę się specjalnie rozwodzić, ale przenieśliśmy się do świetnego hotelu Il Quartuccio, który bardzo polecam. Rewelacyjny, uprzejmy, świetnie mówiący po angielsku właściciel Luigi, który przez rok mieszkał w Krakowie, pyszne śniadania, ładne pokoje i patio na dachu z widokiem 360 stopni na morze i góry, te sprawy.

SPERLONGA

Sperlonga jest bardzo popularna w okolicy, szczególnie w sezonie letnim, tłumy wpadają wygrzać się na plaży. A jest gdzie się wygrzewać. Długa, piękna, otwarta plaża, która zachęca nie takimi małymi falami, oraz wypożyczalniami desek. Miejsce raczej do nauki surfingu, ale plus za takie atrakcje. Lubię kiedy w mieście dopieszczone są szczegóły typu plażowe przebieranie, toalety, te sprawy i tak jest w Sperlonga. Pięknie wygląda ta nadmorska architektura, nie wspominając o górującym nad plażą Starym Mieście.