Pierwsza podróż samolotem z niemowlakiem to ogromny stres dla rodziców.

W moim przypadku niestety ziściły się wszystkie najgorsze sny. Lecieliśmy do Kopenhagi z prawie 3 miesięcznym Teo, a lot trwał tylko jedną godzinę. Jedną godzinę, która wydawała się być wiecznością: mieliśmy 3 godzinne opóźnienie, Teoś nie mógł zasnąć, po wylądowaniu nie było rękawa, a było bardzo zimno, wózek gdzieś się zapodział i nie mogliśmy znaleźć metra. Lot w pierwszą stronę do Kopenhagi był fiaskiem, ale w drodze powrotnej wyciągnęłam wnioski i lot wspominam dobrze. Zaufałam sprawdzonym gadżetom i poradom przyjaciółek. Zaopatrzyłam się w tony chusteczek i nosidełko, które uratowało nas nie jeden raz.

Oczywiście możemy być optymistkami i założyć, że dziecko wejdzie na pokład i ukojone szumem samolotu prześpi 3 godziny. I tak się zdarza i takie sytuacje widziałam. I tego każdej mamie życzę. Leciałam z moim rocznym dzieckiem już 8 razy i bywało różnie, bywało wesoło, bywało jak po maśle i bywało ciężko i z idącymi zębami, więc wiem, że lepiej być przygotowanym. I o tym przygotowaniu będzie ten wpis. Wpis jest bardzo długi i bardzo dokładny, uważam że umieściłam w nim wszystko o co możecie chcieć zapytać w przypadku takiego lotu, dlatego polecam się mocno wczytać. I jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, pytajcie.

Najważniejsze ogólne zasady podczas pierwszego lotu z dzieckiem:

-zachować spokój i dobry humor, a udzieli się on dziecku

-przygotować zapas jedzenia i pieluszek na wypadek opóźnienia

-spakować dużo mokrych chusteczek

-zabrać czasoumilacze

-wyluzować

Bilety i miejsce w samolocie dla bobasa

To zależy od linii lotniczych, ale zazwyczaj niemowlę do 2 roku życia ma olbrzymią zniżkę lub leci za darmo. Zasada jest jedna: musi siedzieć na kolanach rodziców. Co dla mnie na trasach do 4 godzin jest ok, ale już dalej jest to bardzo męczące. Jeśli chcecie aby dziecko miało osobny fotel co jest super na długich trasach to możecie to zrobić ale za opłatą wykupując miejsce ze zniżką dla dziecka powyżej drugiego roku życia. Wtedy na takim miejscu możecie także położyć fotelik samochodowy, ale tylko model akceptowany przez przewoźnika. Opcją drugą jest rezerwacja specjalnej kołyski (zazwyczaj do 10 kg), która zainstalowana jest na ścianie przed fotelami, ale takie kołyski dostępne są tylko na długich trasach. Opcją trzecią jest poproszenie już na lotnisku podczas odprawy o zablokowanie jednego miejsca dla Was ALE jeśli nie płacicie za dodatkowe miejsce to jest to mega uprzejmość ze strony załogi, że pójdzie Wam na ręke i takie miejsce przydzieli, a nie coś co się należy, więc czasami się uda, a czasami nie. 

IMG_8553

Bagaż

To zależy od linii lotniczych, warto sprawdzić, każdy przewoźnik ma to pięknie rozpisane na swoich stronach.

 

Podsumowując zawsze można zabrać wózek dla dziecka (poniżej akapit tylko o tym), w niektórych liniach lotniczych dziecko do 2 roku życia ma przypisany normalny bagaż, czasami można zabrać jeszcze fotelik samochodowy czy łóżeczko turystyczne. Ale naprawdę sprawdzajcie to w swoich liniach lotniczych.

Przywileje

Kiedy lecisz z dzieckiem to Ci wolno, wolno więcej. Warto wiedzieć jakie przywileje przysługują rodzicom z dzieckiem.

Po pierwsze na lotnisku możesz nadać bagaż przy stanowisku rodzinnym, LOT takie ma. To nieco skraca czekanie i ułatwia procedure.  Przy kontroli osobistej na większości lotnisk na których byłam jest osobna kolejka dla rodziców z dziećmi, a nawet jak w Barcelonie osobne wejście. Możesz z niego skorzystać i zazwyczaj tam wszystko odbywa się szybciej.

Z ważnych rzeczy to dzidziuś zazwyczaj nie może spać podczas kontroli osobistej, więc nie usypiaj bobasa przed kontrolą, dopiero jeśli chcesz to za. My za pierwszym razem uśpiliśmy i musieliśmy budzić. Wiem, że nie zdarza się to zawsze, ale lepiej być przygotowanym na ten gorszy scenariusz, szczególnie jeśli usypianie dziecka wymaga wysiłku ze strony rodziców.

Jest jeszcze przywilej pierwszeństwa wejścia na pokład z maleńkimi dziećmi, ale my z niego nie korzystamy. Wchodzimy zawsze na końcu aby od razu  po usadowieniu się wystartować.

IMG_8546

Wózek i fotelik samochodowy

Wózek to bardzo ważna rzecz.

W przypadku gondoli: możecie zabrać gondolę i stelaż dla malucha. Ja polecam rozważyć wariant zabrania stelaża i fotelika samochodowego, gdyż fotelik robi za gondolę, a na miejscu także może się przydać w taxi i innych środkach komunikacji. Gondola może podróżować na dwa sposoby. Po pierwsze możecie ją mieć aż do bramek wejściowych do samolotu i zostawić przed wejściem, a załoga spakuję ją i w optymistycznym wariancie podstawi w tym samym miejscu na miejscu przylotu. Ale częściej zdarza się że wózek czeka na stanowisku bagażu niestandardowego przy odbiorze bagaży. Po drugie możecie wózek z gondolą nadać jak zwykły bagaż rejestrowany, wtedy polecam pokrowiec. UWAGA! Są lotniska na których wózka nie można mieć aż do bramek, trzeba wózek nadać koniecznie jako bagaż rejestrowany i wtedy bardzo przydaje się nosidełko.

W przypadku spacerówki: możecie zabrać składaną spacerówkę dla malucha, również tę dwuczęściową jak Bugaboo czy Joolz. Spacerówka może podróżować na trzy sposoby. Po pierwsze możecie ją mieć aż do bramek wejściowych do samolotu i zostawić przed wejściem, a załoga spakuję ją i w optymistycznym wariancie podstawi w tym samym miejscu na miejscu przylotu. Ale częściej zdarza się że wózek czeka na stanowisku bagażu niestandardowego przy odbiorze bagaży. Po drugie możecie wózek nadać jak zwykły bagaż rejestrowany, wtedy polecam pokrowiec. UWAGA! Są lotniska na których wózka nie można mieć aż do bramek, trzeba wózek nadać koniecznie jako bagaż rejestrowany i wtedy bardzo przydaje się nosidełko. W przypadku spacerówek istnieje jeszcze trzeci sposób, a mianowicie zabranie wózka na pokład jako bagażu podręcznego, uda się to w przypadku tych najmniejszych wózków jak BabyZen Yoyo czy Gb Pockett.

Idealny wózek do samolotu?

Idealny wózek do samolotu wcale nie musi być mały. Tak naprawdę nie ma to znaczenia, bo każdy wózek może z Wami lecieć o ile się składa. Ja polecam zwrócić uwagę na to aby wózek nie był zbyt delikatny, bo może się w transporcie zniszczyć, ewentualnie warto rozważyć zakup pokrowca. Z wózków które polecam dla często podróżujących są:

Bugaboo – składana na płasko gondola i świetne prowadzenie

Joolz Day – bardzo dobry wózek, moja recenzja TUTAJ

Cybex Balios M– najlepszy wózek jaki mieliśmy, prowadzi się świetnie, a składa się bardzo wygodnie

Elodie Details– piękna klasyczna parasolka, przychodzi w torbie umożliwiającej transport wózka, moja recenzja TUTAJ

Mamas&Pappas Armadrillo Flip XT– fajny wózek o obracanym siedzisku, składa się w maleńką paczkę, ale bardzo ciężko się prowadzi

Baby Zen Yoyo– maleńki wózek rewelacyjny do transportu, gdyż można zabrać go na pokład, ale nie rozkłada się całkowicie na płasko i ma mały daszek

Nosidełko i chusta

Nosidełko na lotnisku przydaje się bardzo. Najczęściej w dwóch sytuacjach: kiedy wózek obowiązkowo trzeba nadać z bagażem rejestrowanym i kiedy dzidziuś za nic w świecie nie chcę usnąć i płacze przed lu w samolocie.

Ja polecam 2 nosidełka: Marsupi dla młodszych dzieci i TULA dla większych. Genialne są. Nie jestem fanką chust bo trzeba je motać w warunkach ekstremalnych, wszystko się brudzi i zwisa i najważniejsza rzecz: większość tatusiów nie zawiąże chusty, a fajne i ładne nosidełko tak. A umówmy się że dziecko swoje waży i o ile wygodniej jest kiedy tata na zmianę z mamą noszą malucha? Ale jeśli lubicie chustę, to koniecznie ją spakujcie. 

IMG_8578

Jedzenie dla dziecka

Można zabrać na pokład, jedzenia dla dziecka nie obowiązują klasyczne limity pojemności płynów. Zawsze zabieram i termos z jedzeniem i termos z ciepłą wodą i słoiczki, nikt do niczego się nie przyczepił, po prostu skanowali słoiczki w specjalnej maszynie i to wszystko. Na niektórych lotniskach kontrola bywa bardziej wnikliwa i wtedy należy wylać wodę na mleko z termosu, ale bez problemu napełnią Wam termos w samolocie lub w kawiarni za kontrolą. Warto spakować zapas mleka i jedzenia dla dziecka jeżeli nie karmicie piersią na wypadek opóźnień czy nietypowych zdarzeń. Koniecznie spakujcie także coś do picia na pokład samolotu, ponieważ to przy starcie i lądowaniu zatykają się uszka maluchów i jest to najczęstszy powód ich płaczu. Ale różnica ciśnień ma też dobre strony, bo naturalnie powoduje senność malucha. Na pokładzie samolotu bywa różnie. Najczęściej stewardessy podgrzeją jedzenie i podadzą wodę dla bobasa, ale nie jest to regułą, więc bądźcie przygotowani. 

Karmienie piersią

Jeśli chodzi o karmienie piersią to oczywiście jest najwygodniej, warto w samolocie usiąść przy oknie, jest więcej miejsca i łatwiej się zasłonić. Na lotniskach są dostępne pokoje do karmienia ale nie wszędzie. Myślę że z chustą do karmienia można spokojnie sprawę załatwić na ławkach. Jeśli chodzi o mm to spakujcie większą ilość mleka i butelkę na wypadek opóźnienia. Wodę na mleko można mieć w termosie który napełniamy w kawiarni lub w samolocie. Warto mieć kilka butelek czystych bo trochę nie ma ich gdzie umyć.

Przewijanie

Warto mieć swój przewijak,  nie ufam czystości tych publicznych. Polecam przewijak ze Skip Hop. Własną mate rozkładacie na samolotowym przewijaku i po sprawie. Na lotniskach dostępne są pokoje dla dziecka i tam są przewijaki i krany. W niektórych jak na lotnisku w Warszawie są również fotele do karmienia. Przewijanie dziecka w samolocie jest już dużą sztuką i wyzwaniem, gdyż toalety są bardzo małe, tak samo jak przewijaki, ale dacie radę. Po prostu nastawcie się na małą ilość miejsca.

 

Drzemki

Jeśli chodzi o drzemki to starajcie się nie usypiać dziecka przed kontrolą osobistą bo do tej operacji dziecko trzeba wyciągnąć z wózka, rozebrać z kurteczki i tym samym obudzić. No chyba, że Wasze się nie budzi, to nie ma problemu. Oczywiście nie jest to regułą, bo kontrole bywają różne, ale nam za każdym razem się to zdarzało.

Generalnie warto dzidzie przetrzymać przed lotem w miarę możliwości bobasa, bo wtedy bardzo prawdopodobne, że zaśnie zaraz po starcie. Pomocne mogą okazać się lotniskowe miejsca zabaw, które pomogą utrzymać dziecko na nogach.

IMG_8568

Zabawki i zajmowanie dziecka na pokładzie

Dla super małych bobasów wystarczą rodzice, dla ruchliwych rozrabiaków weźcie nowe zabawki, które zajmą je na dłuższą chwilę. U nas rewelacyjnie sprawdzają się książeczki i Świnka Peppa na ipadzie. Polecam zabrać też plastikowy kubek, plastikową słomkę i jakiś kartonik, nasze dziecko plastikowym kubeczkiem bawiło się kiedyś 20 minut. 

Inni pasażerowie

Moim zdaniem trzeba być miłym ale nie można dać się zwariować, oczywiście że będą przewracać oczami że lecą obok dziecka, ale poślijcie im mega uśmiech i tekst, że zrobicie wszystko aby lot był przyjemny dla każdego. That’s all. Jeśli Wasze dziecko płacze to nie przejmujcie się tym co inni pomyślą, każdy kto dużo lata przeżył taki lot kiedyś i nic nam się nie stało, prawda? Skupcie się na dobrym samopoczuciu swojego malucha, a jak w razie płaczu go utulić pisze poniżej.

Płacz dziecka podczas lotu

Jeśli Wasze dziecko płacze możecie wstać i bujać je z tyłu za toaletami, jest tam więcej miejsca i szum przez co dziecko łatwiej zaśnie, a nie stresuje Was obecność i hejt pasażerów. Za ten trick dziękuje super stewardessie mamie bliźniaków którą o wszystko wypytałam. To jeden z powodów dla których warto mieć nosidełko, ponieważ daje dużą ulgę w noszeniu. Jest tylko jedna zasada: możecie dziecko bujać na tyłach samolotu tylko wtedy kiedy wyłączona jest sygnalizacja zapiąć pasy, jeśli świeci się lampka, niestety, płaczące dziecko musicie przypiąć do siebie pasami i jakoś wytrzymać.

Dojazd z lotniska

Opcji jest kilka. Można mieć swój fotelik i wynająć samochód na miejscu. Wynająć samochód już z fotelikiem. Zamówić taxi z fotelikiem lub pojechać metrem lub autobusem w ktorym dziecko jedzie w wózku. Osobiście jestem mega przeciwna rozwiązaniom “dziecko ten kawałek podjedzie na kolanach rodziców”. Pamiętajcie, że rezerwując fotelik bardzo rzadko dostępne są najmniejsze foteliki, dlatego jeśli dziecko już siedzi można zamówić ten większy który jest znacznie łatwiej dostępny w taksówkach i wynajmowanych samochodach.

Co spakować do bagażu podręcznego:

Im mniej tym lepiej, bo w załadowanym bagażu trudniej coś znaleźć. Ale pamiętajcie że lot może się przedłużyć, może być opóźnienie więc zawsze spakujcie zapas mleka, jedzenia i pieluszek, oraz: 

Nosidełko

Koniecznie, powody wyżej. Ja ogólnie polecam taki trick aby zaraz przed wejsciem do samolotu uspic dziecko w nosidelku i wtedy wejść na pokład. Dziecko od startu śpi a wy się nie stresujecie. Ja tak dokładnie robię i rozpinam nosidełko na fotelu i deikatnie przypinam dziecko do swojego pasa w ten sposób go nie budzę. 

Kocyk 

W samolocie bywa zimno. Ale też często robią taki numer że po wylądowaniu nie ma rękawa a lecicie z ciepłego kraju do zimnego, więc wtedy kocykiem okryjecie dzidziusia.

Odpowiednie ubranie dziecka do warunkow w miejscu wylotu i przylotu

pamiętajcie to mega ważne

Czapeczka

ten sam powód co kocyk

Przewijak lub podkład do przewijania

przewijaki w samolocie są maleńkie i nie wiem czy super czyste więc trzeba mieć swoją mate aby proces przyspieszyć i uczynić maksymalnie higienicznym

Mokre chusteczki i żel antybakteryjny

must! Najlepsza rada jaką dostałam! Koniecznie paczka chusteczek i przecieracie wszystko, szczegolnie stoliki przy fotelach, tam jest najwięcej bakterii. Jesli macie małego bobasa co tylko leży to spokojnie, chusteczki przydadzą się do buzi i rączek, ale jeśli wasze dziecko wszystkiego dotyka i liże i gryzie to przetrzyjcie wszystko, my w ten sposób uniknęliśmy chorób, a cały samolot kichał i prychał. 

Jedzenie

warto podać dziecku pierś/ wode/ smoczek przy starcie i lądowaniu bo zatykają się uszka i dzieci płaczą, u nas nie było takiej potrzeby ale wiem że często tak jest. Weźcie jednorazowe śliniaki (fajne są te z Rossmanna) i łyżeczkę dla dziecka oraz jakieś chrupki czy pokrojone owoce jako zajmowacze i czasoumilacze.

Otulacz

ja biorę zawsze bo można rozłożyć dziecku do zabawy, przysłonić podczas karmienia, wysłonić okno. Super sprawa! 

Leki

 ja zabieram wodę morską, lek przeciwbólowy i żel na ząbki (ale to dlatego że nigdy nie wiem, a moje dziecko ma 8 zębów i 8 miesięcy więc te zęby wychodzą dość nieoczekiwanie)

Za rady dziękuję moim super kochanym odważnym koleżankom co dzieci zabierały na wyprawy jak miały po kilka miesięcy. Wszystko się świetnie sprawdziło dlatego ten tekst jest długi ale porusza niemal każdą kwestie. Nie bójcie się lotu z dzieckiem, dla mnie to milion razy lepszy sposób niż samochód w którym nic nie mogę zrobić bo dziecko siedzi w foteliku. Tutaj macie możliwości, bawicie się razem, karmicie, chodzicie z maluchem i może się zdrzemnąć na Was co zawsze fajnie robi i rodzicom i dziecku. 

Dla Ładnebebe przygotowałam tekst o gadżetach, które mogą przydać w podróży samolotem z dzieckiem, znajdziecie go TUTAJ.


I najważniejsza rada: jeżeli wy będziecie spokojni to spokój udzieli się Waszym maluchom, więc warto nerwy związane z lotem pozostawić w domu. Dacie rade, będzie super!

A Wy gdzie się wybieracie z bobasami?