Kiedy w jednym z postów napisałam, że walizkę dla siebie i Teosia pakuję w 30 minut pojawiło się sporo: Jak? Ile???? To niemożliwe? (powątpiewające) Jasne!? Ale to prawda, serio, chociaż jak pisałam taki wynik osiągałam w pakowaniu się do szpitala, a wtedy emocje i motywacja większe! Poniżej sprzedam Wam kilka patentów, jak w pakowaniu dojść do podobnego wyniku, no może bliżej godzinki, ale to jak dziecko śpi (umówmy się). Dodam też, że mamy naprawdę mały samochód i nigdy nie mieliśmy wielkich problemów ze zmieszczeniem się. Nie bójcie się podróżowania z dzieckiem, my pierwszy raz wyjechaliśmy z Teosiem na weekend do Krakowa, kiedy miał 5 tygodni.  Dobra zaczynamy.

Po pierwsze: warto zrobić listę rzeczy na wyjazd weekendowy i osobną na taki ponad tygodniowy, ja mam taką zapisaną w telefonie i po prostu kiedy zbliża się podróż otwieram ją i zaczynam po kolei wyciągać rzeczy.

Po drugie: Wcześniej popakowane co się da. Ja mam na stałe spakowaną kosmetyczkę z miniaturami oraz lekami i kiedy zbliża się wyjazd po prostu ją wkładam do walizki. Ale trzeba się liczyć z tym że trzeba kupić po 2 opakowania ulubionych kosmetyków czy leków, bo jedne zostaja w domu, a drugie są zawsze w kosmetyczce. Ale jeśli często jeździcie to wygodne. Tak samo łóżeczko turystyczne w którym czeka świeże prześciaradełko i kocyk.

Po trzecie: Siebie i Teo pakuje do wspólnej walizki, która potem na miejscu służy nam często jako szafa, jedną połówkę dostaje dzidziuś, drugą ja. W ten sposób ograniczam miejsce.

Po czwarte: Zapytajcie przy rezerwacji w hotelu o łóżeczko, o nianie, o wanienkę, o czajnik, większość hoteli ma to wszystko i nie ma problemu z załatwieniem tego dla was, o ile zapytacie wcześniej. Ale my wolimy mieć to wszystko swoje.

Po piąte: Pieluchy i chusteczki pielęgnacyjne możecie kupić na miejscu, zamiast wozić w bagażu, ale sprawdźcie czy jest w okolicy Rossmann albo odpowiedni sklep. My pochopnie nie zabraliśmy nic do Kopenhagi, a na miejscu nie było za bardzo pieluch, a chusteczki uczuliły Teosia, wiec sprawę zaplanujcie z wyprzedzeniem.

Po szóste: ułatwiające życie gadżety, nie dość, że przyspieszają pakowanie, to jeszcze super sprawdzają się na wyjazdach. Nam przyświecała zasada: im mniejsze, bardziej składane, tym lepiej. Oczywiście przy zachowaniu estetyki tego wszystkiego, bo dla mnie to mega ważne.

GADŻETY TEO:

Łóżeczko turystyczne – Koo-di Sun&Sleep

Waży tylko 2kg, jest przestronne, całkiem ładne, ma przyciemniane okna, składa się do małych rozmiarów i może służyć jako namiot na plaże, bo chroni przed promieniami UV. Jedyny minus to trudne składanie.

Łóżeczko turystyczne – Baby Bjorn

Szukając ideału kierowałam się lekkością łóżeczka, wymiarami, oraz bezpieczeństwem dziecka i wyglądem. Łóżeczka mniejsze, typu namioty, bardzo ciężko się składają, a nasz synek łatwo je rozpinał. Łóżeczko Baby Bjorn jest solidne, piękne, łatwo je przenosić i ustawić na tarasie lub na plaży, lub w salonie i dziecko ma bezpieczne miejsce do zabawy. Jest z siateczki dzięki czemu jest przewiewne. Składa się łatwo i intuicyjnie. Minusem jest rozmiar po złożeniu w porównaniu do innych dobrych i małych łóżeczek turystycznych, ale niska waga to rekompensuje. 


Oczywiście na wyjazdach nie zawsze łóżeczko jest konieczne. Dla noworodka i maluszka można zabrać tylko gondolę i może ona służyć w nocy za łóżeczko. My tak robiliśmy. Dla rodziców, którzy lubią mieć maluszka blisko jest wspólne łóżko i wtedy nie trzeba nic dźwigać ze sobą.

IMG_6371

IMG_6521

Nosidełka – TULA i Marsupi

Jedne z najlepszych zakupów, Marsupi jest genialne od pierwszych dni życia, a TULA kiedy dziecko ma kilka miesięcy. Nosidełka sprawdzają się kiedy dzidziuś nie chcę jeździć w wózku, kiedy chcecie gdzieś tylko podskoczyć, aby zejść do hotelowej restauracji. My mamy swoje zawsze w torbie.

Bujaczek Baby Bjorn

Ulubiony, składa się na płasko, zajmuje bardzo mało miejsca, jest piękny i Teoś uwielbia go od pierwszych miesięcy kiedy w nim siedział i teraz kiedy sam się w nim buja. Super sprawa na wyjazdy, aby dziecko też miało swoje miejsce w pokoju hotelowym

Torba do wózka

Super praktyczna i super ulubiona rzecz, jest zawsze przy wózku i mamy tam wszystko to co warto mieć pod ręką, jak przewijak, pieluszki, dodatkowy kocyk, ubranko na zmianę, otulacze, krzesełko turystyczne i takie tam. Moja torba jest z Elodie Details.

Przewijak SKIP HOP

Najlepszy, służy nam na wyjazdach jako jedyny przewijak. Rozkłada się na wielką matę, pod ręką jest kieszonka na pieluchy, chusteczki, kremiki, bardzo praktyczna rzecz, nie wyobrażam sobie bez niej wyprawki. W samochodzie i na wyjściach również służy nam doskonale.

IMG_8684 IMG_8713Wanienka Stokke

Składana wanienka Stokke zajmuje bardzo mało miejsca, jest podgumowana na dole, dzięki temu super stabilna, fajnie bo w lecie będzie służyła też jako basenik.

Wózek

Koniecznie. Dobrze, aby gładko się prowadził i sprawdzał na różnym terenie, gdyż nie wiecie jak będzie wyglądał Wasz dzień w podróży, jeszcze:) My o wózkach które polecamy piszemy TUTAJ.

IMG_5578 IMG_5587

Folia przeciwdeszczowa

Folia dodawana do wózka zajmuje bardzo dużo miejsca, dlatego od razu dokupiliśmy tę z Eloide Details, która składa się w miniaturową kostkę, ma okienko i bardzo dobrze wygląda na wóżku, to że jest przeciwdeszczowa nie muszę dodawać. Super sprawdza się jako ochrona przed wiatrem, warto ją mieć.

Kosmetyczka FEMI PLEASURE

Ja mam jedną dla mnie i dla dziecka, jest naprawdę pojemna, w górnej części mam leki, a w dolnej kosmetyki.

Pojemniki na kosmetyki

Te kupiłam w IKEA, przelewam do nich kosmetyki Teo i podpisuje markerem. Sprawdzają się super, bo są w różnych kolorach. Ilość kosmetyku trzeba zaplanować w zależności od długości wyjazdu.

Otulacze

Mam mnóstwo, ale najbardziej lubię Aden+Anais i Pink No More, bo są bambusowe, duże, sprawdzają się w wielu sytuacjach: jako prześcieradełko, zasłona do wózka, do fotelika, kocyk, przykrycie, ręcznik, bardzo wiele zastosowań, niezbędna rzecz na wyjazdach.

IMG_0182 IMG_8897 IMG_9733

Saszetki do pakowania

To jest super patent, te na zdjęciu mamy z IKEA. W saszetki pakuję ciuchy tematycznie, osobno spodenki, osobno góry, osobno akcesoria i w podróży sprawdza się to świetnie. Dodatkowo tak spakowane ciuchy zajmują dużo mniej miejsca i nie gniotą się aż tak. Jeśli macie naprawdę małą walizkę a dużo betów, to zwińcie każdy ciuszek w rulon, to zaoszczędza bardzo dużo miejsca.

Opakowania termiczne

Teoś w podróży pije wodę i herbatki z butelek, ale lubi kiedy są lekko ciepłe, można bawić się w podgrzewanie wodą z termosu, albo zapakować butelkę w opakowanie termiczne. Opakowań termicznych jest mnóstwo na rynku mi spodobało się to 40 settimane bo jest ładne, dwustronne, można je przyczepić do wózka, pasuje nawet na grubaśne butelki, ekstra, kupicie je na stronie dystrybutora Bimboland. Jeśli natomiast boicie się że butelka/ termos są lekko nieszczelne, a nie chcecie pakować je w foliówki to fajnie sprawdza się bambusowe opakowanie BAMBOOM, które jest przeeeeśliczne po prostu i ja w nim trzymam termos. Zobaczcie sobie jeszcze śliniaki z bambusa, są ekstra przy ząbkowaniu i ładniej wyglądają niż te tradycyjne, a bambus jest antygrzybiczy, antyseptyczny i mięciutki. Cieszy oko, prawda?

Kocyki

Tych nigdy za wiele, zabieram zawsze kilka, jeden do fotelika samochodowego, jeden do bujaczka, jeden do łóżeczka, kiedy w hotelu jest zimno, przykrywam wszystkimi trzema, dzięki temu zawsze mam jakieś opcje, moje ulubione kocyki to te z Color Stories i Poofi, bo mają specyficzny splot, który super przylega do ciałka, gruby zimowy kocyk z JOLLIEN, kocyki z Eloide Details kocham za wzory i bardzo lubię też kocyki z Mamas and Papas.

IMG_6322 IMG_6681 IMG_8773

Mata podłogowa – Samiboo

Ważna szczególnie przy niemobilnym maluchu, można rozłożyć na środku głównego pokoju, na tarasie, balkonie, nad jeziorem i bobas ma mięciutką i wygodną przestrzeń do zabawy. Kołderka jest super ciepła przez co może być także ciepłym kocykiem. Dobrze mieć podczas wyjazdu różne grubości tekstyliów, szczególnie w Polsce gdzie pogoda bywa bardzo kapryśna. Taki grubszy kocyk przyda się wtedy w wózku, w łóżeczku czy na leżaczku.


IMG_6331 IMG_6515

Aplikacja Baby Monitor 3d z nianią

Świetna aplikacja z nianią, wystarczy mieć 2 telefony. Posiada funkcję kamerki i głośnika, informuje o tym, kiedy dziecko śpi i kiedy płacze. Super sprawa, ponieważ nie jesteśmy ograniczeni zasięgiem tradycyjnej niani elektronicznej, a hotele bywają spore. Z tą nianią możemy spokojnie posiedzieć w ogrodzie, kiedy maleństwo śpi w swoim pokoju 

IMG_6534 IMG_6535 IMG_6539

Nadajnik odstraszający komary i kleszcze

Kilkutygodniowego maleństwa nie możecie jeszcze niczym smarować i tym samym uchronić przed kleszczami i komarami, więc ten nadajnik emitujący ultadźwięki będzie wybawieniem, a jednocześnie uchroni bobasa.

IMG_6532

Oprócz tego warto spakować;

  • turystyczny czajnik, jeśli dziecko karmione jest mm
  • zapas pieluszek i chusteczek, na wypadek braku sklepów
  • dodatkowe kocyki i cieplejsze ciuszki na wypadek spadku temperatury
  • apteczke

Na pewno wyjazd będzie mega udany, a to że odważyliście się zabrać już takie maleństwo w drogę zaprocentuję w przyszłości. Powodzenia <3