Naprawdę mocno potrzebowaliśmy się wyleżeć, wygrzać, wypływać, wyleniuchować. Szpitale i nerwy związane ze zdrowiem Teo mocno poturbowały nasze zasoby dobrego humoru, dlatego weekend w Spa z prawdziwego zdarzenia, takiego z jeziorem, z trasami do spacerowania, pyszną kuchnią i dobrym dojazdem z Warszawy wydawał się nieralnym ale świetnym pomysłem. Odrzuciłam oczywistości typu Głęboczek czy Wzgórza Dylewskie bo chciałam czegoś nowego i jeszcze nieznanego. I udało się, znalazłam Herbarium Hotel & SPA. I wow.

Motywem przewodnim hotelu są zioła, które królują w menu, drinkach, pokojach, w spa, dekoracjach oraz na grządkach między alejkami. I mówimy tu o lawendzie między innymi, a jak lawenda to wiadomo że spoko. Na miejscu czekał na nas pokój z widokiem na jezioro i taras, idealny. Spójrzcie na zdjęcia. Bez problemu udało nam sie stworzyć kącik do przewijania a hotel zapewnił nam łóżeczko, czajnik i wanienkę (mamy swoją więc podziękowaliśmy, ale i tak spoko, prawda?). W hotelu znajdziecie obłędne spa, saunarium, basen i fitness. Totalnie relaksująco i kojąco. Nie ma tłumów mimo że w hotelu zdawało się być pełne obłożenie. I tu kolejny plus, kompleks jest spory ale daje poczucie intymności, nie wpada się na innych gości, zdarzyło mi się być samej w saunie i sali fitness, nie spotkaliśmy nikogo na spacerze, jest tak wiele wydzielonych tarasów, alejek, intymnych kącików że każdy może okupować swój.

Teraz kuchnia bo jest o czym pisać. Przepyszne jedzenie, takie co mam nadzieje idzie tam gdzie się chce, a nie w biodra. Bardzo fajne, nowatorskie połączenia i jak na takie połączenia bardzo przystępne ceny. Szefem kuchni jest Tomasz Kosiński i wszystkie dania są jego autorskimi propozycjami. Podjechała perliczka z grzybami, stek na gorącym kamieniu,  sałatka z wątróbki z sosem malinowym, zupa ziemniaczana z wędzonym pstrągiem, gniocchi z prażonymi orzechami laskowymi, mus z mascarpone, lawa czekoladowa i jak to wszystko podane to ja dziękuje i proszę o więcej. Każde danie zjedzone w Herbarium było pyszne, myśle że dotychczas jedynym takim miejscem było dla mnie Zazie Bistro, więc naprawdę podeszły nam te smaki.  Moim ulubionym elementem hotelowej codzienności są śniadania, schodzę na dół a tam wszystko czeka gotowe i pachnące. Śniadania w Herbarium są przewspaniałe, szeroki wybór pieczonego na miejscu chleba, serów, wędlin, płatków, konfitur, jogurtów, dań na ciepło, z jajem i bez, opcji wege, bezglutenowych, super! Jedynym minusem jest dla mnie kawa, nie podeszła mi zupełnie, a w kwestii kawy jestem surowa bo pije jej ogromne ilości, ale na plus że w sali stoi wielki ekspres i kawkę można przygotować samemu i do woli. Wykupiliśmy gotowy pakiet pobytowy, który zawierał śniadania i obiadokolacje w cenie. Po zameldowaniu okazało się że kolacja będzie w formie bufetu. Przeraziło mnie to, przed oczami stanęły mi straszne sceny z bufetowych kolacji ze zorganizowanych z biurem podróży wyjazdów (byliśmy 2 razy i nigdy, nigdy więcej). Nic bardziej mylnego. Tutaj każde danie to dzieło sztuki, w podgrzewaczach stoją pięknie podane dania z regularnej karty, ziemniaczki, składniki sałatki do skomponowania własnoręcznie, 2 desery. Nie mam się do czego przyczepić, cudnie. Do kolacji obsługa podaje karafkę wina.

Dobra, teraz przejdźmy do słodzenia obsłudze która na poziomie, z klasą, ciągłym uśmiechem na ustach i “dzień dobry” w nienachalny sposób służy pomocą. Naprawdę fajnie że w tak eksluzywnym miejscu nie ma nadęcia, napięcia i traktowania z góry. Tak właśnie rozpoznaję się prawdziwą klasę.

Jeśli chodzi o minusy to oprócz kawy widzę tylko jeden, a mianowicie Internet który nie łapał w pokoju, co więcej nie było nawet sieci komórkowej. Słabo bo jak wiecie pracujemy zdalnie przez Internet. Ale można było zejść do lobby, gdzie wi fi działało bez zarzutu.

Generalnie jestem totalnie zachwycona tym miejscem pod każdym aspektem, a raczej jestem czepialska. Więc jeśli macie chęć na luksus w cudownym wydaniu, otoczeniu natury i z mega pyszną, właściwie bezbłędną kuchnią to adres znajdziecie na dole. To jest konieczność tu przyjechać kochani. 

With love, Kasia

HERBARIUM HOTEL & SPA

Facebook

www

Chomiąza Szlachecka 1

kujawsko- pomorskie

HERBARIUM- WEEKEND W SPA
NAD SAMYM JEZIOREM, PIĘKNE SPA, PYSZNA KUCHNIA, DUŻY I CIEKAWY TEREN ZIELONY
9.1OCENA TRAVELICIOUS
ATRAKCJE10
KUCHNIA10
KLIMAT9
DESIGN7.5