IMG_0985

IMG_0984

Zakopane budzi mieszane uczucia- jednym przeszkadza smog, folklor, głośna muzyka, przaśność, inni uwielbiają widoki, klimatyczność, ludzi i mają swoje miejsca. Ja zdecydowanie należę do grupy drugiej i Zakopane darzę miłością głęboką i długoletnią. I tak, jechaliśmy tam 3h z Krakowa w korku i tak jest tam smog i tak grają głośno disco polo, ale nie tylko. Ja mam od lat swoje miejsca, oazy, których powstaje coraz więcej. Na dniach pojawi się mój subiektywny przewodnik Inne Zakopane który mam nadzieje delikatnie odczaruje to miasto i zaprezentuje ze strony fajnej i nowoczesnej. Tymczasem o noclegu, który nas zachwycił: Monte House. To miejsce magiczne, przytulne na wskroś i budzące uczucia “chcę tam zostać na zawsze” oraz pytania latem “przepraszam a dlaczego nie pada śnieg?”. Bo masz ochotę zasiąść w tych wielkich kanapach w salonie z kawą z ekspresu i delektować się chwilą pod kocykiem. My jednak byliśmy latem, było piekielnie gorąco, nasze dziecko ząbkowało razy 4, a bawiliśmy się świetnie.

IMG_0955IMG_1019 IMG_1022 IMG_1023 IMG_1024 IMG_1026

Wybraliśmy pokój 4 osobowy z osobną sypialnią. Pokój jest przestronny i fajnie urządzony, w drewnie, stylowo i funkcjonalnie. W salonie jest mała kuchnia ze wszystkim co do gotowania potrzeba, stolik, bardzo wygodna sofa oraz balkon. W sypialni łóżko i bardzo wyciemniające zasłony, dzięki czemu sen naszego synka przyszedł dość szybko. A tata mógł skorzystać z sauny w budynku, która była dla nas miłym zaskoczeniem i bardzo fajnym dodatkiem. Musi być totalnie odprężająca zimą, po nartach. Minusem naszego pokoju był brak widoku, jak widzicie poniżej przed oknami był pusty budynek. Ja mam słabość do widoków ogromną, uwielbiam budzić się i czerpać z miejsca w którym jestem to co najlepsze. W Monte dostępne są tylko 2 pokoje z widokiem, ale za to spektakularnym – jeden na Giewont, drugi na Gubałówkę.

IMG_1058 IMG_1062

IMG_1013

IMG_1067 IMG_1069 IMG_1070 IMG_1074

Zrekompensowało mi brak widoku ciekawe odkrycie, idąc ścieżką obok Monte do góry kilka minut natrafiamy na miejsce ze spektakularnym i panoramicznym widokiem na góry, Tatry i okolice, bardzo wzruszające przeżycie dla miłośników gór. Więc zaraz po przyjeździe ukoicie swoje zszarpane staniem w korku na Zakopiance nerwy prostym przepisem: weźcie kocyk, zróbcie sobie kawę w salonie w Monte i złapcie słodką bułeczkę ze stołu, skierujcie się w stronę ścieżki pod górkę wzdłuż budynku i odsapnijcie, mając Tatry jak na dłoni. Dla mnie bomba.IMG_0978

IMG_0983 IMG_1034 IMG_1041

Salon w Monte House jest spory i zlokalizowany na parterze, to tam serwowane są śniadania, tam można poczytać, odsapnąć, popracować, tam też znajduje się mały pokój zabaw dla maluchów. Podczas naszego pobytu pensjonat był w pełni obłożony, a nie odczuwaliśmy tego. Ludzie mijali się serdecznie, każdy zajęty swoimi sprawami i planami, nie było tak , żeby czuło się dyskomfort czy ciasnotę. Wręcz przeciwnie, domowa i sympatyczna atmosfera udziela się gościom. Śniadania serwowane są od godziny 8:00 i codziennie trafialiśmy na coś innego: sery, oscypki, warzywa, wędliny, pasty. Fajnie. Można dodatkowo poprosić o jajecznicę lub parówki. Ale gwiazdą jest pyszna kawa, którą można przygotowywać sobie samemu cały dzień, bez limitu. Tak mało, a robi ogromną różnice, szczególnie dla nas, kawoszy totalnych. Monte to wnętrza wysmakowane i bardzo przemyślane, na ścianach widzą inspirujące fotografie z zimowych wypraw, oraz leniwie opierają się stare drewniane narty vintage. Cudownie.

IMG_1133

IMG_1134 IMG_1136 IMG_1137
IMG_1139 IMG_1141 IMG_1142 IMG_1144

IMG_0991IMG_1145 IMG_1146

Polecam Monte House bardzo. Miejsce o wyjątkowym uroku i pięknych wnętrzach. Na minus Monte oceniam lokalizację, która jest nie co na uboczu, a jednocześnie bez widoku z okien. Do Krupówek szliśmy około 15 minut, co jest też plusem zarazem, bo wieczorem jest bardzo cicho. Miejsce jest bardzo przyjazne dzieciom, w każdym wieku są one mile widziane. Jednak niech nie zdziwi Was brak windy, a schodów jest sporo, po prostu jeśli wybieracie się z niechodzącym maluchem spakujcie nosidełko. Plusem niewątpliwym Monte jest design, przestronność pokoi, wygoda, sauna, balkony, wspaniały salon, śniadania, przemiła obsługa i dostępna cały dzień kawa. Jest to miejsce z duszą, do którego jeśli raz pojedziecie będziecie za pewne wracać. Ja widzę Monte jako idealne miejsce na wyjazd jesienno- zimowy, kiedy przy kominku można z kawą odpocząć.

apartamenty MONTE HOUSE - Inne Zakopane
9OCENA TRAVELICIOUS
LOKALIZACJA7.5
DESIGN10
ATRAKCJE8.5
KLIMAT10
ŚNIADANIA9
POKOJE9