Powiśle to dzielnica wyjątkowa i nie tylko dlatego, że nad Wisłą. To dzielnica parków, zieleni, świetnego jedzenia, pysznej kawy, niszowych marek, najlepszego muzeum dla dzieci w mieście i ogrodów na dachu. To perła na warszawskiej mapie, która dorobiła się metra w ostatnim czasie przez co spacery są jeszcze wygodniejsze i nie ma dla nich wymówki. To nic, że jesień, to nic, że zimno! Proszę zamawiać najlepszą kawę ze STOR na wynos i w drogę.

  1. STOR (Tamka 33)

Jedna z moich ulubionych kawiarni w Warszawie z kawą paloną z czułością, ze świetnym klimatem i pysznymi przekąskami. Siedząc tam zawsze czuje się jak w Berlinie.

_DSC0046 _DSC0047 _DSC0060 _DSC0487

2. Mood Scent Bar (Tamka 33)

Obok STOR, praktycznie drzwi w drzwi- świetne miejsce z genialnymi niszowymi zapachami, które się każdej kobiecie należą. Polecam bardzo mocno to miejsce, bo marki mają bardzo selektywne!

3. The Cool Cat (Solec 38)

Jeśli śniadanie na Powiślu to tutaj! Z genialnymi koktajlami, naparami, kawami i pysznościami do wyboru dla tych na diecie i tych co rogalikami nie gardzą. W weekendy organizowane są brunche tematyczne.

IMG_4749 copy IMG_4750 copy IMG_4765

Na Powiśle jeździmy w dużym stopniu na zakupy! Tam niemal obok siebie bardzo ciekawe projekty.

4. Maddox (Browarna 4)

Przede wszystkim świetne spodnie o oryginalnym kroju, Kuby ulubione. Ale też genialne parki!

5. Femi Pleasure (Browarna 4)

Niezastąpione na wyjazdach snowboardowych czy surferskich, super alternatywa dla zagranicznych marek. Sam sklep jest jednym z najładniejszych i najbardziej dziewczęcych wnętrz jakie widziałam, ma świetną atmosferę. Mam dużo ciuchów z Femi i za granicą najczęściej ludzie pytają mnie o czapki i parkę, a w Toronto kurtka była mega hitem, bo tam na ulicach króluje czerń.

6. Uashmama (Browarna 4)

Sklep z torbami i workami metalicznymi, co je strasznie kocham. Mega oryginalne rzeczy, warto wpaść.

7. THE ODDER SIDE (Rozbrat 34/36)

Całkiem nowa marka, ale już bardzo dobrze odnajdująca się na rynku. Świetne sukienki, spódnice i bluzki wyróżniające się dekoltami na plecach. Świetne kolory!

IMG_4568 copy IMG_4569 IMG_4572 copy IMG_4575 copy IMG_4576 copy

Czas na obiad i tutaj możecie wybierać na Powiślu w fajnych adresach:

8.Dziurka od Klucza (Radna 13)

Miejsce które dokładnie tak jak nazwa na to wskazuje jest maleńkie, ale za to z domowymi makaronami, przepysznymi sosami i obłędnymi deserami. Plusem jest często zmieniana krótka karta, więc decyzja będzie trudna, ale nie powinna być podejmowana długo.

9. Veg Deli (Radna 14)

Co nie dość, ze ładne, to jeszcze proponuje dania kreatywne, przemyślane i nietypowe. I co najważniejsze: roślinne! Nie ma tak, że jak bez mięsa to nuda i sałatka. Tam rośliny traktowane są z szacunkiem i na pysznie. Polecam też zostawić miejsce na zaskakujące blondie oraz matche.

10. Solec 44 (Solec 44)

Dla tych co mięsem od pazura do głowy nie pogardzą jest Solec 44 z odważnym szefem kuchni Baronem za sterami i daniami mega oryginalnymi. Tutaj warto bez skrupułów z karty wybierać nawet to co dziwnie się zapowiada, bo jest bardzo dobrze.

11. WARS I SAWA (Dobra 14/16)

Klimatyczna kawiarnia ukryta między garażami, totalnie luźny klimat. Fajna na kawę i śniadanie, fajna do posiedzenia. Podobno świetna pizza, ale nie miałam przyjemności.

12. Kawiarnia FABRYCZNA (Fabryczna 28/30)

Nowe miejsce w mojej świadomości, byłam pierwszy raz tydzień temu i przepadłam. Mega klimatyczne i odprężające wnętrze, drewno, krata i surowość ocieplona wygodą i pyszną kawą. Tylko kilka śniadań do wyboru, w tym granola, jajka na 3 sposoby i kanapki, ale za to można tam siedzieć cały dzień. Bo są takie miejsca, gdzie wpada się zjeść, a są takie gdzie fajnie pobyć.

IMG_6133 IMG_6137 IMG_6146 IMG_6147

13.  Mr Pancake (Solec 50)

To miejsce rozpustne. Serwują tu najprawdziwsze amerykańskie pancakes z oryginalnymi sprowadzanymi z USA dodatkami i to wydaniu turbo pięknym, ale wymagającym podzielenia tego misternego dzieła sztuki między kilka osób. Także zaproście znajomych!

_DSC0159 _DSC0160 IMG_4578 copy IMG_4580 copy

Kiedy ponaleśnikowe emocje opadną, można przyjętą energię wykorzystać na spacerze, bo na Powiślu pięknych miejsc nie brakuje: bulwary, okolice Syrenki, Park Rydza- Śmigłego, Skwer Kahla czy ogrody na dachu BUW. Ja osobiście kocham Ulicę Profesorską.

_DSC0546 IMG_6677-2 IMG_6707

IMG_4693 copy IMG_4698 copy IMG_4799 _DSC1259

Podzielcie się swoimi miejscami, bo jednak ja na Powiślu nie mieszkam a przecież ciągle powstaje coś nowego i wartego uwagi.