“Na straganie w dzień targowy…” czytamy codziennie Teo, bo to jego ulubiony wierszyk. To dobrze się składa, bo sami od bardzo dawna jesteśmy wielkimi fanami targów i targowisk. Niech tylko wspomnę nasze ulubione na La Barcelonecie w Barcelonie, czy St. Lawrence Market w Toronto. Targi w miastach tętnią życiem, mienią się kolorami, kuszą zapachami i nie pozwalają wyjść z pustymi rękami. Targ w Cascais jest jeszcze lepszy od takiego tradycyjnego wypełnionego skrzynkami owoców i warzyw. Po pierwsze ma dział ze świeżymi owocami morza, takimi co rybacy o świcie pozostawili odbijając ślady zabłoconych kaloszy na posadzce. Po drugie i najważniejsze ma dział z restauracjami. I to jest super. Coś a la mały lizboński TIME OUT o którym pisałam TUTAJ. Jedną z ciekawszych restauracji jest Marisco na Praca (który polecała Ola z bloga Duże Podróże) gdzie w nowoczesnym i fajnym wnętrzu zjecie pyszne i świeże owoce morza wybrane chwilę wcześniej z lady. Restauracje od rybnego targu oddzielają tylko szklane drzwi. Klimatyczne miejsce. Przed wejściem na targ znajdziecie już wybór budek z pysznościami z lokalnych knajp. I tu sprawdziłam na razie tylko Bar de Guincho i tamtejsze mega pyszne burgery, więc przypuszczam że dokładny opis miejsc znajdzie się w moim subiektywnym przewodniku po Cascais. Chodźcie na Targ z nami.

IMG_8696 IMG_8697 IMG_8701 IMG_8702 IMG_8704 IMG_8706 IMG_8707 IMG_8708 IMG_8709 IMG_8710 IMG_8713

MERCADO DE CASCAIS

R. Padre Moisés da Silva 29, Cascais

Opening hours:

Sunday Closed

Monday9AM–12AM

Tuesday9AM–12AM

Wednesday9AM–12AM

Thursday9AM–12AM

Friday9AM–2AM

Saturday9AM–2AM