Uciekliśmy przed jesienią do Portugalii i jest to ucieczka więcej niż udana. Dzisiaj przed Wami post inny niż zawsze, bez rad, bez adresów, bez przewodnika. Dzisiaj nasze pierwsze wrażenia z tego niesamowitego miejsca w zdjęciach. Już dawno nie byłam taka szczęśliwa i nie wiem czy to tylko ta pogoda (serio tak mało byłoby potrzebne?!) czy to, że Teo bawi się tu wspaniale spędzając całe dnie w ogrodzie lub na plaży, że wszystko jest takie łatwe, powolne, że cieszymy się każdym dniem i każdą chwilą. Mieliśmy być miesiąc, ale wczoraj zmieniliśmy daty lotu. Niech to wszystko trwa. Bo to chyba są nasze najlepsze dni.
IMG_8569 IMG_8589 IMG_8666 IMG_8671 IMG_8731 IMG_8746

IMG_8529 IMG_8528 IMG_8752 IMG_8766 IMG_8827 IMG_8831 IMG_8939 IMG_8948 IMG_8964 IMG_8978IMG_8957 IMG_8960 IMG_8990 IMG_9002