Październik w tym roku zaliczam do baaardzo udanych. Bo kto narzekałby na 26 stopni i plażowanie niemal każdego dnia? Nie sądziłam, że Portugalia okaże się dla nas aż tak łaskawa, ale dzięki pogodzie, mamy teraz jedno z najpiękniejszych wspomnień naszego życia: piękny dom, zabawa w ogrodzie, puste plaże, piękne fale i poranki przy kawie. W październiku udało mi się witać dzień surfingiem, udało mi się żegnać zachodami słońca na plaży i naprawdę sporo popracować. Podsumowując: witaj listopadzie i mam co do Ciebie spore oczekiwania! Już mogę Wam zdradzić, ze odwiedzimy 2 niesamowite miejsca w Polsce!IMG_9993 IMG_9915 IMG_9911

Z początkiem miesiąca pojechaliśmy do Porto, Costa Nova i Nazare, miasta nas zachwyciły.IMG_0009 IMG_0026

IMG_9646

IMG_9763 IMG_9849 IMG_9234

Teo po raz pierwszy jechał na karuzeli, uroku dodawała delikatna muzyka i klimatyczna karuzela.IMG_9016 IMG_1042 IMG_0456 IMG_0451

IMG_0428

Po 7 wiztach w Lizbonie wreszcie poczuliśmy to coś i mamy tam swoje miejsca.

IMG_0394 IMG_0360IMG_0688 IMG_0879 IMG_0921 IMG_0617

IMG_0714 IMG_0822 IMG_0563

A miesiąc zakończyliśmy świętując moje 30 urodziny na plaży Guincho! To był świetny miesiąc 🙂