Kolejny post z serii POMYSŁ NA WEEKEND tym razem wybieramy się do Krakowa! Można powtórzyć ten scenariusz we dwoje lub w gronie przyjaciół. Jeśli boho, jeśli klimatycznie i jeśli nietypowo to omijamy turystyczny Rynek i koncentrujemy się na klimatycznym Kazimierzu. Bo jeśli masz mało czasu to skup się na tamtych uliczkach, małych knajpkach i pysznych smakach. To moje ulubione rejony i wciąż mi się nie nudzą.

Jak dojechać?

Do Krakowa dojechać można pociągiem i autobusem i taki dojazd polecam, ponieważ dworce zlokalizowane są w Centrum i z łatwością wszędzie dostaniecie się pieszo lub taksówką. Dojazd samochodem jest wygodny, ale w najciekawszych lokalizacjach w Krakowie nie ma gdzie zaparkować, więc samochód trzeba będzie zostawić na jednym z parkingów miejskich lub szukać miejsca gdzieś dalej.

Najczęściej jadąc z Warszawy wybieramy pociąg, gdyż trasa zajmuje około 2,5 godziny, a pociągi PKP Intercity są niesamowicie komfortowe. W naszym miałyśmy Internet i gniazdka elektryczne, Wars serwował naprawdę niezłe jedzenie , przedziały były zadbane, a obsługa miła. Jeśli chcecie jechać najlepszymi składami premium, ale jednak trochę zaoszczędzić to bilety rezerwujcie w promocji na miesiąc przed podróżą, bilet kosztuje nawet 49 złotych (w drugiej klasie).

IMG_3698 IMG_3556

Gdzie spać?

Jeśli boho weekend to na pewno wybierzcie APARTAMENTY MIEJSCE, niezwykle klimatyczne mieszkania zlokalizowane na Kazimierzu w pięknych kamienicach. Urządzone ze smakiem, przytulne, świetnie prowadzone i zadbane mają dusze i klimat jedyny w swoim rodzaju. Do wyboru 3 apartamenty: Biały, Czerwony i Zielony.  Moja recenzja Apartamentów TUTAJ. My tym razem zdecydowałyśmy się na Apartament WHITE i mimo, że Miejsce ma już swoje lata i tu i tam to już widać, to klimat jest nie do podrobienia.

IMG_3586 IMG_3600 IMG_3624

IMG_3603

Gdzie zjeść?

Na Kazimierzu można zjeść baaardzo pysznie, ale w związku z tym, że mamy przecież tylko weekend to poniżej moje absolutne top 3:

Zazie Bistro (Józefa 34, Kraków)  – od lat chwalę i nachwalić się nie mogę, świetna francuska kuchnia! Kiedyś było tak, że każdy wybór z karty był dobry. Dania powalały! Ostatnio było słabiej, ale mam nadzieję, że to jednorazowy brak formy miejsca które poziom trzymało lata! Musicie tam iść, musicie!

Zenit (Miodowa 19, Kraków) – klimatyczne miejsce urządzone w moim ulubionym stylu, w złocie, z dbałością o szczegóły z pyszną kartą. Jedzenie jest świetne ale tam trzeba spróbować drinka HYPNOSE, który oprócz składników których się spodziewacie ma dodane “odrobinę magii”

Alchemia od Kuchni (Estery 5, Kraków) – od lat ulubione miejsce na śniadanie, warto spróbować naleśników amerykańskich i jajek florentyńskich

IMG_3630

Sprawdźcie też polecane przeze mnie miejsca w Krakowie w tym poście TUTAJ!

Co zobaczyć?

Na pewno warto zgubić się na Kazimierzu i po prostu odkryć swoje ulubione miejsca. Usiąść na kawę, złapać w biegu uśmiech sprzedawcy na targu staroci na Placu Nowym. Kupić kwiaty u babiny. Poszukać ulubionego muralu. Zobaczyć jedną z Synagog. Złapać odrobinę zadumy na Cmentarzu Żydowskim. Przejść się Mostową i koniecznie Kładką. Może dotrzeć do Podgórza i znaleźć coś dla siebie. Wspaniała i klimatyczna dzielnica.

_DSC1010