To, że Barcelonę uważam za najlepsze miejsce na świecie to wiecie. To, że wracamy tam non stop, bo łakniemy tej zajebistości, tego luzu, tych inspiracji, tych kolorów, to wiecie. To, że każda dzielnica jest totalnie w innym i świetnym klimacie i ma się stale wrażenie jakby spędzało się wakacje w kilku miastach, to wiecie. Ale, że zmieniłam moją ulubioną dzielnice La Barcelonetę na Eixample i co więcej, stwierdziłam, że zarówno w Eixample jak i na Gracii czuję się jednak najlepiej, tego nie wiecie. A to jest coś proszę Państwa. Bo mi się tak łatwo nie zmienia. Ale zarówno w Eixample i na Gracii powstało tak dużo nowych wspaniałych miejsc a atmosfera jest tak pozytywna, że można się zakochać na zabój. Gracia już zawsze będzie kojarzyła mi się z wieczorami, kiedy po upalnym dniu na placach pełnych dzieci Teo biega zaśmiewając się do łez. Na około ludzie siedzą w kawiarniach popijając wino i obficie gestykulując. A śmiech dzieci zalewa całą dzielnice. Ten luz Gracii jest uzależniający.

Tym razem byliśmy tak blisko tej rewelacyjnej dzielnicy bo za naszą bazę wybrałam Casa Mathilda, hotel z rewelacyjnymi opiniami. Jest to przytulny, domowy hotel prowadzony przez sympatyczną Panią i jej córkę. Na dzień dobry przywita Was i bagaże jedna z najbardziej imponujących wind jakie kiedykolwiek widziałam. Stara, tłoczona, drewniana z siedzeniem w środku. Niesamowita. A ja wpakowałam tam bezczelnie ciężkie walizy spakowane na 3 miesięczną podróż. No cóż, poradziła sobie, bez problemu.

IMG_2611 copy IMG_2610 copy IMG_2578 copy

IMG_2635 copy IMG_2636 copy

Wybrałam pokój z tarasem i tu moje pierwsze rozczarowanie. Na stronie tekst jest tak sformułowany, że ma się wrażenie, że taras będzie prywatny. Natomiast na miejscu zastałam mały pokój z wyjściem na wspólny taras dla wszystkich gości. Mi to jakoś strasznie nie przeszkadzało, bo z Teo było to wygodne, ale mimo wszystko traci się odrobinę na intymności. Pokój był świetnie urządzony ale straaasznie ciemny. Nie lubię ciemnych pokoi, uwielbiam, kiedy budzą mnie promienie słońca. Stąd zdjęcia są takie sobie, a kolory przekłamane, za co Was bardzo przepraszam, ale nie sposób było zrobić dobre zdjęcia. Bardzo podobało mi się wygodne łóżko, mały stoliczek przy tarasie oraz piękne kafelki w pokoju. Łazienka była czysta i przestronna, z prysznicem. Przyczepię się jednak do zasłonki prysznicowej, która zdecydowanie wymagała wymiany. Pokoje były super wyciszone, dobrze klimatyzowane i bardzo wygodne.

IMG_2607 copy IMG_2602 copy IMG_2598 copy IMG_2423 copy IMG_2420 copy IMG_2408 copy IMG_2413 copy IMG_2405 copy IMG_2403 copy

Casa Mathilda jest dość małym hotelikiem. Ale ma bardzo piękny salon z częścią śniadaniową, werandą, gdzie można poczytać oraz z pięknym tarasem. Oh te kafelki na tarasie śnią mi się po nocach. Prawdziwe dzieło sztuki. Przy salonie jest ekspress Nespresso z którego można korzystać całą dobę oraz automat z przekąskami. W tym hotelu serwowane są śniadania, ale nie polecam ich za bardzo. Podawane są soki z kartonu i bardzo zwykłe wypieki, ciasta z paczki oraz płatki śniadaniowe. Uwielbiam hotelowe śniadania, ale to nie zrobiło na mnie wrażenia. Dodatkowo cały Hotel jest bardzo ciemny. Aczkolwiek obsługa jest totalnie bezbłędna i jeśli będziecie oczekiwali poleceń co do restauracji, rezerwacji stolika lub taksówki na lotnisko, załatwią to. Kolejnym jasnym punktem jest taras, naprawdę piękny i przyjemny do odpoczynku. Oraz lokalizacja. Hotel znajduje się zaraz za Casa Mila, bardzo blisko wejścia na Gracie, w okolicy świetnych nowych knajpek. Coś wspaniałego. Można zakochać się na zabój mieszkając w Barcelonie w tamtej dzielnicy.

IMG_2612 IMG_2592 copy IMG_2586 copy IMG_2584 copy IMG_2578 copy IMG_2571 copy IMG_2569 copy

Podsumowując Casa Mathilda jest bardzo przyjemnym hotelem. Z piękną windą, świetnie urządzonymi pokojami i rewelacyjną obsługą sprawia, że pobyt jest świetny. Aczkolwiek ciemne pokoje, średnie śniadania i ten wspólny taras przy wyjściu z pokoju sprawiły, że raczej już tam nie wrócę. Fakt, że w Barcelonie jest taka masa pięknych butikowych hoteli, że to byłoby głównym powodem, ale chciałam to napisać jasno. Polecam jako alternatywę w okolicy hotel Casa Bonay, o którym już pisałam TUTAJ oraz hotel Praktik Bakery w okolicy, który jest sporo tańszy, a naprawdę jest świetny.

CASA MATHILDA

  • świetna lokalizacja
  • piękna winda
  • ciekawy design pokojów
  • ładny salon z jadalnią
  • piękny taras
  • ciemne pokoje

CASA MATHILDA

strona internetowa

Facebook

Instagram

Casa Mathilda- hotel w Barcelonie w którym poczujesz się jak w domu
8.3OCENA TRAVELICIOUS
LOKALIZACJA10
DESIGN9
ŚNIADANIA6
No more articles