2017 jest rokiem spełniania moich marzeń. Był Nowy Jork, a teraz mieszkam w Barcelonie. To już mój 16 raz w tym mieście, ale zawsze to było na kilka dni, przejazdem, po trochę. Trzy lata temu spędziliśmy 2 tygodnie na La Barcelonecie i od tego czasu nie mogę sobie tego miasta wybić z głowy. Mogę zwiedzać cały świat, mogę zakochiwać się we wszystkich widokach, zachwycać kuchnią, ale moje serce najmocniej bije dla stolicy Katalonii. I tak pewnie już zostanie. Zachwyca mnie ten przepych architektury. Różnorodność dzielnic. Kreatywność w modzie i biznesach. Witryny. Uliczki. Knajpy. Wnetrza. Smaki. Ale najmocniej podoba mi się jak ja czuje się w tym mieście, jak w domu. Serio.

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Jaka jest Barcelona w listopadzie? Bardzo przyjemna. Prawie cały czas towarzyszy nam temperatura w okolicach 20 stopni. Poranki są jednak dość chłodne. Zdażyło się też 3-4 dni z temperaturą w okolicach 14 stopni w dzień. I to wszystko. Zero deszczu, codziennie budzi nas słońce, a żegna piękny różowy zachód na plaży o 17:30, więc dzień jest wystarczająco długi jak na jesień. Pogoda pozwala na codzienne bieganie, co jest dla mnie mega ważne i bardzo wpływa na moją pozytywną ocenę miejsca. Zawsze. Mieszkamy w Eixample, bo chcieliśmy mieć blisko zarówno na plażę, jak i na Gracię i El Born, w nasze ulubione miejsca. Wybraliśmy piękne mieszkanie z hiszpańską podłogą, jest bardzo wygodne, ale nie tak piękne jak miało być, o tym w osobnym poście. Aczkolwiek znajduje się w tak świetnym miejscu, że nie mam na co narzekać.

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Barcelona, kiedy się w niej mieszka i pracuje na codzień jest mega wygoda. Szczególnie z dzieckiem. Place zabaw znajdują się na każdym rogu. Wystarczy poszukać bo poukrywane są nawet przy największych zabytkach (jeden z najpiękniejszych placów zabaw jest przy Sagradzie). Udziela mi się dobra energia ludzi i ich uśmiechy. Poznaliśmy mnóstwo osób, a przecież nigdzie indziej (poza Malagą) nie było nigdy to takie proste. Jestem mega wdzięczna moim przyjaciołom, bo prawie wszyscy tłumnie odwiedzili nas w Barcelonie, czyniąc pobyt jeszcze bardziej niezapomnianym.

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Mam w Barcelonie ulubione miejsca, które niezmiennie od lat, takimi pozostają. Kocham zachody słońca na plaży i łażę tam tak często jak dziecko i obowiązki zawodowe mi na to pozwalają. Różowe zachody słońca to moje gilty pleasures i tutaj są jedyne w swoim rodzaju. Uwielbiam uliczki na El Born, teraz w okresie przedświątecznym przystrojone światełkami. Uwielbiam kreatywną modę i nie ukrywam, że mocno popłynęłam z kasą. Ale serio, mój sposób ubierania nie jest zbyt popularny w Polsce i ciężko mi o takie kolorowe i wzorzyste inspiracje jakie mijam tutaj na każdym rogu. Odkryliśmy też sporo świetnych miejsc na wieczór jak kultowe El National oraz najpyszniejsze croissants z mascarpone jakie ta Ziemia tworzy czyli Hoffman Patisseria. Mam ukochaną sekretną oranżerię z palmami w której latają papugi i do której biegam powiedzieć cześć. Chce mi się wstawać o 7 aby pobiec na wschód słońca pod Sagradę i zrobić najpiękniejsze, płonące złotem zdjęcie. To jest właśnie to.

Mam dużo czasu na odkrywanie nowych miejsc i robienie zdjęć, więc przewodnik będzie naprawdę spektakularny. Pojawi się na początku grudnia i będzie olbrzymia ilość nowych, niesamowitych adresów. Nie mogę się doczekać, aby go Wam pokazać 🙂

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

Processed with VSCO with e2 preset

No more articles

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?