Moją największą miłością jest Europa, ale docelowo chciałabym zobaczyć cały świat, wiadomo. Elektryzują mnie rajskie plaże z białym piaskiem. Mam szczęście do wspaniałych ludzi i dzięki mojej przyjaciółce poznałam Mateusza, który uwielbia egzotyczne podróże. Wraz ze swoją dziewczyną wybrali się na Gwadelupę o której opowiedzą w tekście.

Mateusz zawodowo zajmuje się tworzeniem filmów w krkstudio.pl, a jego prace możecie zobaczyć tutaj ! Totalnie zachwycam się jego prywatnym projektem video nowym kanałem o polskich podróżnikach – Travelerach. Kim są Travelerzy? To ludzie, którzy “odważyli się odważyć” i wyszli poza własną strefę komfortu – expaci, emigranci i globtroterzy, którzy żyją samą ideą podróży, odkrywania i wyjazdu w nieznane. To niepoprawni podróżnicy i pozytywnie zakręceni Polacy, którzy nieustannie są w drodze, lub też postawili wszystko na jedną kartę i zdecydowali się wyjechać z Polski by zamieszkać na stałe w innym kraju. Mateusz sam odwiedza bohaterów z kamerą w miejscu ich pobytu. To co wyróżnia Travelerów od innych tego typu produkcji to przede wszystkim jakość. Jakość video oraz jakość samych historii, które opowiadają ich bohaterowie. Fascynujące, sprawdźcie koniecznie!

Ale ale teraz zabieram Was na Gwadelupe! Państwo gotowi?

DSC_1123 15000231_10209144368899543_8494702552639732495_o

Gdzie i ile dni byłeś? I wyprzedzając odpowiedź dlaczego właśnie Gwadelupa? 

Na Gwadelupie spędziliśmy wraz z moją dziewczyną łącznie 16 dni. Dlaczego właśnie tam? Mieliśmy ochotę na Karaiby po raz drugi (6 lat temu odwiedziłem Kubę), ale takie mniej znane i oczywiste (czyli z założenia odrzucaliśmy Dominikanę, Jamajkę itd.) Zerknąłem na mapę świata i zaintrygowały mnie Małe Antyle, czyli ciąg maleńkich wysepek ciągnący się z Wysp Dziewiczych na północy aż po wybrzeża Wenezueli na południu. Przyłapałem się na tym, że kompletnie nie wiem nic o tamtym regionie. Po tygodniowym reaserchu wiedzieliśmy już, że naszym celem będzie Gwadelupa – najciekawsza, najbardziej przystępna i najtańsza z tamtejszych wysp.

15493432_1028618730583330_7362083714388258716_o 15123074_10209214111243058_6158792422098481927_o

Jak tam dotarliście? Jak udało Ci się znaleźć bilety, pamiętasz ile kosztowały?  

Udało nam się upolować lot Air France z Warszawy z przesiadką w Paryżu za niecałe 2000 zł. To świetna cena jak na Gwadelupę. Lot minął bezproblemowo. Udało nam się jeszcze w międzyczasie skoczyć na kawę pod Notre-Dame, bo po drodze musieliśmy zmienić lotnisko w Paryżu 😉

Gwadelupa dla nas Polaków nie jest popularnym miejscem na wakacje. Za to jest bardzo popularna wśród Francuzów (na miejscu ciężko znaleźć turystów z innych krajów), bo to to tak naprawdę terytorium Francji i Unii Europejskiej, tyle że na drugiej półkuli. Lot z Air France jest więc naturalnym wyborem 😉

Jaki wybrałaś nocleg? Opowiesz coś o wybranym hotelu? 

Noclegi w hotelach na Gwadelupie są dosyć drogie. Najtańszą możliwą opcją (dwa razy tańszą niż najtańszy hotel) noclegu na wyspie jest Airbnb i tą opcję też wybraliśmy, zmieniając kilkakrotnie lokum w zależności od rejony w którym byliśmy. Ceny zaczynają się ok 15 – 20 EURO za noc w górę.

Polecasz jakąś konkretną okolice?

Gwadelupa to tak naprawdę 2 wyspy połączone ze sobą. Każda zupełnie inna. Wschodnia Grande-Terre to piękne tropikalne plaże z krystalicznie czystą wodą i białym piaskiem, niziny oraz miasteczka. Zachodnia Basse-Terre to przede wszystkim teren wulkaniczny, wielka dżungla i dzika przyroda 😊

15578275_1033204716791398_4013254760450833439_o 15111133_10209214109363011_3907576932357921422_o

DSC_1179 15016174_10209144348659037_3249575008011252075_o

Jakie były 3 najpiękniejsze miejsca z wyjazdu?

Gwadelupa jest przepiękna dlatego, że jest tak bardzo zróżnicowana. Mamy tam piękne plaże, góry, wodospady, ogrody botaniczne, rezerwaty przyrody, dżunglę, małe miasteczka, inne wyspy, skałki, wulkan itd. Ciężko więc wybrać tylko trzy najpiękniejsze, ale były to prawdopodobnie: Plaża La Caravelle, wysepka Les Saintes oraz zatoka Porte d’Enfer.

 

Mieliście na miejscu jakieś przygody, które będziesz wspominał po latach?

Trudno pisać o super niebezpiecznym przygodach w przypadku naszego pobytu , ponieważ terytorium Gwadelupy, z racji tego że należy do Unii Europejskiej jest mocno „cywilizowanym” rejonem Karaibów. Przygodą dla nas był sam fakt, że czuliśmy tam taką totalną wolność. Mogliśmy wsiąść w samochód (udało nam się go wypożyczyć bardzo tanio) i każdego dnia udać się gdzie tylko chcemy, np. do Parc de Mamelles, czyli tamtejszego odpowiednika zoo. Z tą różnica jednak, że tamtejsze zoo to tak naprawdę rezerwat w środku dżungli, a zwierzęta w nim przebywające znajdują się w swoim naturalnym środowisku, a ty po prostu możesz znaleźć się bardzo blisko nich.

DSC_1142 daasd 15042098_10210880516875165_4657408416064086059_o

15016442_10209154419710807_2674713683379402650_o 15138553_10209214111043053_6578716133632997467_o 14753312_10209144352619136_2897323241041143182_o

Z jakimi smakami będzie kojarzyła Ci się Gwadelupa?

Gwadelupa to przede wszystkim kuchnia kreolska, czyli ryby i owoce morza – np. Acras et crudités. Nie można również zapomnieć o rumie! Na Gwadelupie nie brakuje miejsc w których się go wytwarza

14939536_10209110631256123_5508960786163486582_o 15110514_10209214110283034_3585623882229109903_o Bez nazwy-7

15578275_1033204716791398_4013254760450833439_oo