Ledwo co wróciliśmy z Włoch, przepakowaliśmy bagaże i w drogę. Tym razem ruszyliśmy na Południe Polski testując nową Skodą Octavie. Naszym celem są najpiękniejsze hotele w Polsce. Zaczynamy od Lemon Resort Spa przepięknego miejsca położonego nad Jeziorem Rożnowskim. Trasa z Warszawy jest bardzo malownicza i jeśli lubicie robić sobie przystanki, to polecam bardzo wieś Zalipie. My nie mogliśmy doczekać się celu, więc rozprostowaliśmy kości dopiero w Lemonie. Nowa Octavia spisała się świetnie. Bagażnik jest olbrzymi i bez problemu władowaliśmy 2 duże torby i wózek, co więcej zostało jeszcze miejsce. A przy dziecku pakowność auta to dla mnie bardzo istotny czynnik. Najważniejszy, nie owijajmy w bawełnę.  Z tyłu miejsca jest sporo, nawet po zainstalowaniu bazy z fotelikiem tyłem do kierunku jazdy Teo miał przestrzeń na nóżki tak samo jak ja. Nasza trasa przebiegała przez nowo budowaną drogę szybkiego ruchu którą tak mocno chcieliśmy już pojechać, że pomyliliśmy się lądując w błotku. Skoda dała radę, wyjechaliśmy i z wielkim uff na ustach ruszyliśmy dalej. Przygoda nadała agresywniejszego wyglądu naszej świeżo wypucowanej maszynie, która przecież zmierzała w kierunku poważnych gór a nie jakiegoś płaskiego pitu pitu. Ekran dotykowy na desce rozdzielczej jest naprawdę spory i czytelnie prezentuje dane dotyczące samej jazdy, jak i bardzo istotną informację – to jaka będzie następna piosenka. Jako, że my wynajmujemy sporą liczbę aut (17 różnych modeli w przeciągu ostatniego roku) to mamy dobre porównanie i Octavia na pewno wyróżnia się wygodą i pakownością, super samochód dla rodziny, to na pewno! Ale to nie nasze ostatnie rodeo z Octavią więc do tematu wrócę, a  jesteśmy przecież drodzy Państwo na miejscu w Lemon Resort Spa i jak jest?

IMG_3442 copy IMG_3407 copy IMG_3345 copy
IMG_3520 copyIMG_3374 copy

IMG_3444 copy

Lemon Resort Spa to nie jest typowy hotel. To kompleks niskich zabudowań połączonych alejkami w których znajdują się pokoje dla gości w różnym standardzie. Od dwuosobowych z balkonem, poprzez apartamenty i penthouse. Nasz składał się z salonu z kuchnią i łazienki na parterze oraz 2 sypialni, łazienki i olbrzymiego tarasu na piętrze. Z każdego pokoju mieliśmy przepiękny widok na Jezioro i zieleń. Wnętrza utrzymane w bieli nie wyróżniają się niczym szczególnym, ale nie przytłaczają też głównej ozdoby czyli widoku za oknem. W każdym pomieszczeniu są pakowne szafy. Kuchnia jest wyposażona, jest czajnik i mała kuchenka z okapem, ale na uwadze warto mieć, że garnków jest mało, właściwie jeden. W apartamencie jest też pralka, co czyni to miejsce w pełni gotowym na przyjazd wakacyjny we dwoje, z przyjaciółmi czy rodziną. Nie ma niestety ekspresu do kawy, wspominam o tym bo jako rodzic bez porannej kawy wypitej po przebudzeniu nie funkcjonuję. W pokoju było nam baaaardzo wygodnie, czuliśmy się tam jak w domu. Widok urzekał mnie za każdym razem kiedy kierowałam wzrok w stronę okien. Niezapomniana sprawa.

IMG_3324 IMG_3559 copy

IMG_3558 copy IMG_3557 copy

IMG_3305 copy IMG_3339 copy IMG_3545 copy

IMG_3504 copy

Wszystkie atrakcje hotelowe znajdują się w budynku głównym do którego z domków łatwo dotrzeć wyznaczonymi alejkami. Jeśli jesteście z bagażami, można skorzystać z dostępnych meleksów. Nasz domek oddalony był od budynku głównego o jakieś 80 metrów, więc całkiem blisko. Tutaj zmierzamy do chyba jedynej wady, którą dostrzegam w tym miejscu. Konieczność przejścia po basenie czy po saunach do domku była uciążliwa zważywszy na pogodę. Zdecydowanie wolę zjechać do strefy wellness windą w szlafroku, a nie nosić wszystkie bety ze sobą, suszyć głowę, przebierać buty, no rozumiecie. Aczkolwiek jest to cena intymności i prywatności jaką jest mieszkanie w samodzielnym domku. Dla wielu bezcenna ale czuję się w obowiązku wspomnieć o tym minusie. Tym samym wracam do samych atrakcji jakie oferuje Lemon Resort Spa i jest to basen, jacuzzi, strefa saun, spa, siłownia, squash, sala bilardowa, kręgle i budujący się właśnie piękny basen zewnętrzny. Dodatkowo w sezonie można wypożyczyć łódkę, rowerek wodny, skorzystać z plaży. Wszystko na wysokim poziomie. Basen oferuje niezrównany widok na Jezioro. Z każdej atrakcji można korzystać niemal cały dzień, co jest bardzo komfortowe. Nie udało mi się sprawdzić spa, gdyż mieliśmy za mało czasu, ale na zabiegi można umawiać się z dnia na dzień w tygodniu i z wyprzedzeniem kilkudniowym na weekendy.

IMG_3548 copy IMG_3550 copy IMG_3298 copy

Dziecko w tym hotelu będzie więcej niż szczęśliwe. Nasz Teoś oszalał. Dostępne są wszelkie udogodnienia jak łóżeczko czy krzesełka do karmienia. Przy restauracji jest duża strefa zabawy z nowymi zabawkami, a na zewnątrz wielki plac zabaw w tym ogromny statek piracki. Zabawki na placu zabaw są w większości plastikowe, co mi osobiście nie za bardzo się spodobało, ale mojemu dziecku wręcz przeciwnie. Dzieci mogą korzystać z basenów. W każdej toalecie są przewijaki. W restauracji dostępne jest menu dziecięce, obsługa jest bardzo pozytywnie nastawiona do małych klientów. Już dawno nie spotkałam się z miejscem tak mocno przyjaznym dzieciom przy jednoczesnym zachowaniu wspaniałego standardu usług i atmosfery sprzyjającej wypoczynkowi dorosłych.

IMG_3461 copy

Jeśli chodzi o jedzenie to również nie mam się do czego przyczepić gdyż zaczynając od śniadań a kończąc na kolacji wszystko było bez zarzutu. Śniadania serwowane są w formie bufetu. Goście mogą zamówić przygotowywaną live cooking  jajecznicę, pancakes, czy jajka sadzone. Kawa serwowana jest z ekspresów świeżo mielących ziarna. Co mi najbardziej przypadło do gustu to różnorodność. Bez problemu znalazłam dla siebie opcje fit, ale też są wędliny, sery, musli, owoce, świeżutkie pieczywo i pasty do chleba oraz twarożki. Menu główne restauracji jest różnorodne i ciekawe, takie jak lubię. Można wybrać zdrowe dania, można zdecydować się na coś konkretnego. Jedliśmy tam wszystkie posiłki podczas pobytu i największy zachwyt wzbudził pstrąg z pieca, pizza regionale (z oscypkiem i wędzoną śliwką) i gnocchi z polędwicą wołową. Generalnie kuchnia jest na bardzo wysokim poziomie.

IMG_3456 copy

IMG_3288 copy IMG_3448 copy IMG_3511 copy IMG_3286 copy IMG_3609

 

Hotel otoczony jest Jeziorem Rożnowskim i można czerpać z jego piękna garściami. Jest ładny pomost, dużo miejsca na rozłożenie leżaka i zrelaksowanie się na trawie pomiędzy zabudowaniami, są tarasy gdzie można podziwiać wschód i zachód słońca, jest dużo piękna i dużo poszanowania dla natury. Hotel wciąż rozbudowuje się i powiększa, podczas naszego pobytu trwały prace ekipy, dlatego zachęcam Was do rezerwacji od maja, kiedy podobno wszystko ma być skończone, bo jednak hałas i widok prac trochę przeszkadza w relaksie. Jednakże wracając do podsumowań to to co mnie w Lemont Resort Spa urzekło najmocniej to klimat tego miejsca. To piękny, luksusowy i nowoczesny hotel, ale z bardzo luźną i niezobowiązującą atmosferą. To miejsce gdzie jesteś na wakacjach. Gdzie nie wiążesz nerwowo krawata u progu restauracji, bo nie trzeba tego robić. Rzadko to się takim miejscom udaje, bo jednak w większości luksusowych miejsc łatwo o onieśmielenie gościa. Dlatego polecam to miejsce baaardzo zarówno na weekend jak i na wakacje po prostu i polecam je wszystkim bez wyjątku.

IMG_3529 copy

LEMON RESORT SPA

Strona internetowa

Facebook

Lemon Resort Spa - relaks nad Jeziorem Rożnowskim
9.6OCENA TRAVELICIOUS
KUCHNIA10
POŁOŻENIE10
ATRAKCJE10
DESIGN9
KLIMAT9
Reader Rating 2 Votes
7.8