Dzisiaj zabieram Was na Węgry, gdzie Ania spędziła majówkę wraz z mężem i dwójką dzieci. Ania jest jedną z moich ulubionych blogerek. Prowadzi Nebule.pl, gdzie pisze o rozwoju maluchów, o byciu mamą, o zabawach z dzieckiem. Możecie liczyć na jej fachową i merytoryczną wiedzę i sporo konkretów. To najlepszy blog parentingowy i poleceniom Ani ufam bezgranicznie. Jej podróż na Węgry śledziłam na Instagramie i byłam oczarowana. Totalnie zmieniłam zdanie co do tego kraju (w którym zresztą spędzałam każde wakacje jako dziecko) i teraz sama chciałabym go odwiedzić ponownie. Zobaczcie jakie wspaniałe miejscówki znalazła Ania i jak łatwo możecie taki plan powtórzyć.
20170502-DSC_4953
Aniu gdzie i na ile dni pojechaliście?
Na naszą wakacyjną podróż wybraliśmy Węgry przed sezonem (pierwsza połowa maja). Uznaliśmy, że to będzie świetna opcja wypoczynku z dziećmi. Nasz wyjazd trwał w sumie 12 dni, a zatrzymaliśmy się w trzech miejscach.
20170510-DSC_5556
Dlaczego wybrałaś Węgry? Jak oceniasz ten wybór z perspektywy czasu? To baaardzo oryginalny kierunek, a takie lubię najbardziej.
Zdaję sobie sprawę, że Węgry to dość nietypowy kierunek. Wielu osobom kojarzy się z socjalizmem i tłustym langoszem. Jednak tak nie jest. Węgry są wspaniałe! Po pierwsze jest blisko, bez problemu można dostać się tam samochodem. Po drugie jest o wiele cieplej niż w Polsce. Po trzecie jest taniej niż u nas i za znakomity hotel zapłacimy znacznie mniej. Po czwarte to chyba jedyny kraj gdzie lubią Polaków i czuliśmy się tam znakomicie. . Na Węgrzech prawie każdym mieście znajdziecie „thermal furdo” czyli baseny termalne. Chodziliśmy na nie na całe dnie! A do tego jedzenie… bajka! Węgry bardzo się zmieniły i jest tam wiele bardzo klimatycznych miejsc.
Więcej powodów, dla których warto odwiedzić Węgry znajdziecie w moim wpisie: https://www.nebule.pl/10-powodow-dla-ktorych-warto-odwiedzic-wegry/
 20170506-DSC_5399 20170506-DSC_5396 20170506-DSC_5388
Jak tam dotarliście?
Pojechaliśmy autem z Warszawy. Przy okazji odwiedziliśmy rodzinę na południu Polski. Jeżeli wolicie samolot to lot do Budapesztu trwa godzinę.
Zdecydowaliśmy się na auto, bo chcieliśmy dużo jeździć po kraju. Mało kto wie, ale na Wegrzech są rewelacyjne drogi, prawie wszędzie można dojechać autostradą.

Jakie wybrałaś noclegi w czasie wyjazdu?

Nasz wyjazd rozłożyliśmy na trzy miejsca.
Najpierw był to Budapeszt, zatrzymaliśmy się w hotelu Aquaworld, w  którym jest duży i bardzo fajny Aquapark. Jednak jest on położony na obrzeżach miasta i trochę zajmował nam dojazd do centrum. Następnym razem chyba bym wynajęła mieszkanie przez airbnb w okolicy Placu Bohaterów i ewentualnie wybrała się z dziećmi do Aquaparku na cały dzień. Budapeszt jest wspaniały i żeby zobaczyć wszystko trzeba by było być tam co najmniej tydzień.
20170504-DSC_5265-2 20170502-DSC_4953 20170502-DSC_4964
20170502-DSC_4934 20170504-DSC_5144
W drodze nad Balaton odwiedziliśmy też Szentendre, malutką serbską miejscowość , która urzekła mnie totalnie.
Później pojechaliśmy nad Balaton do Siofok. Tę miejscowość wybraliśmy ze względu na hotel… Jest tam cudowny Mala garden, gdzie na pewno jeszcze kiedyś wrócimy. Hotel ma niesamowity klimat i z pewnością by Ci się Kasiu spodobał. Kiedy pijesz kawę w kawiarni i patrzysz na błękit jeziora(Balaton jest niebieski!) masz wrażenie, że jesteś na Bali. Do tego rewelacyjna kuchnia, naprawdę nigdy jeszcze nie jadłam tak dobrego jedzenia.
20170508-DSC_5446-2 20170510-DSC_5529 20170510-DSC_5527-2
Na koniec zatrzymaliśmy się w bardzo oryginalnym miejscu pod Egerem… na środku winnicy. Almagyar Érseki Szőlőbirtok (AÉS) to miejsce wyjątkowe – na wzgórzu pośród winorośli jest kilka minimalistycznych domków letniskowych – cudowne widoki i pyszne wino. Fajne miejsce na jedną lub dwie noce.
20170511-DSC_5640 20170511-DSC_5634
Jakie były 3 najpiękniejsze miejsca z wyjazdu?
Z pewnością Szentendre, czyli malutkie zabytkowe miasteczko i skansen pod miastem (rewelacja!). zachody słońca nad Balatonem, oraz widok z winnicy w AES.
Czy polecacie wakacje z dziećmi na Węgrzech?
Oj tak! Węgry są idealnym miejscem na wakacje z dziećmi. Jest ciepło, wszędzie są baseny termalne, na które wstęp dla rodziny na cały dzień kosztuje 50 zł. Mało kto wie, że na Węgrzech są genialne place zabaw dla dzieci. Zobaczcie sami poniżej.
20170502-DSC_4974 20170502-DSC_5016 20170506-DSC_5377
Z jakimi smakami będą kojarzyły Ci się Węgry? Polecacie jakieś knajpki, fajne miejsca? Przyznam, że kuchnia węgierska to moja ogromna słabość.
Mamy swoje ulubione węgierskie przysmaki np. zupa gulaszowa podawana w kociołku, desery z kasztanów jadalnych, czy też galuszki (delikatne kluseczki). Kuchnia węgierska przeszła ogromną metamorfozę i jest naprawdę pysznie. A do tego mają bezkonkurencyjny syrop z bzu oraz znakomite wino.
20170509-DSC_5489-2 20170509-DSC_5449 20170504-DSC_5275 20170503-DSC_5057
Aniu, bardzo Ci dziękuje za tak inspirującą rozmowę!
Planujemy też z Anią wpis o klimatycznych miejscach, które warto odwiedzić na Węgrzech, stay tuned!