Żyję bardzo szybko, dzielę dzień pomiędzy opieką nad dzieckiem, podróżowaniem, prowadzeniem bloga, pracą, sesjami, spotkaniami z przyjaciółmi, sportem. Dlatego tak ważne są dla mnie momenty w stylu SLOW, czas dla mnie, chwile, które chcę zapamiętać. Na pewno pomagają mi w tym podróże po Polsce, odkrywanie nowych miejsc, w których czas zwalnia. Poznawanie nowych osób, inspirujące rozmowy, wnętrza, celebrowanie posiłków. Wiadomo, że ja przez 90% czasu robię zdjęcia i piszę posty oraz biegam za synkiem, a nie siedzę z kawą, ale właśnie to 10% siedzenia z kawą daje upragniony relaks i wyciszenie. Czym dla mnie jest SLOW TRAVEL? To odwiedzanie wyjątkowych miejsc, to pyszne posiłki, to wschody słońca, to kawa wypijana, kiedy reszta domowników jeszcze śpi, to pielęgnacja, to sport. To te małe momenty wyrywane w ciągu dnia, które decydują o tym, że tak dobrze i spokojnie zasypia się wieczorem.
IMG_6582 copy

Moje ulubione miejsca w Polsce w stylu SLOW

Miejsca w których potrafię się wyciszyć i zwolnić, gdzie pyszna kuchnia dopełnia relaksu, a właściciele tworzą wyjątkową atmosferę. Moje absolutne oazy.

Kwaśne Jabłko

Agroturystyka na Warmii, w której produkuje się najlepszy polski cydr, gotuje z sercem oraz gości traktuje jak przyjaciół. Piękne wnętrza, cudowna natura i świetni gospodarze. Tutaj czas zwalnia.
IMG_0014 IMG_0062

Polna Zdrój

Miejsce na Dolnym Śląsku w których organizuje się butikowe wesela, oraz gości szczęściarzy, którym udaje się upolować jeden z wolnych terminów. Przepiękny design, świetna kuchnia, inspirujący gospodarze i ulotna, niemal nieuchwytna wspaniała atmosfera miejsca.
IMG_6648 copy IMG_6658 copyIMG_6405 copy

Folwark Bielskie

Nowa Stodoła na Mazurach z wnętrzami inspirowanymi stylem retro, z pyszną kuchnią, wielkim terenem i Jeziorem. Wspaniałe miejsce, aby odpocząć.

IMG_4353 copy IMG_9779 copy

 

Pan tu nie spał

Sielskie miejsce z widokiem na pasące się krowy, z rewelacyjnymi śniadaniami, cudownymi gospodarzami i kreatywnymi wnętrzami, zdecydowanie tu można zwolnić.
 IMG_4250 copy IMG_4469

Ukochane momenty w stylu SLOW 

To one decydują o całym dniu. To ważne, aby w zabieganym dniu wygospodarować choćby 5 minut dla siebie, bo u mnie to nigdy nie jest więcej niż 5 minut. Ale tak bardzo potrzebne. Ciekawa jestem jakie są Wasze momenty SLOW?

Kawa o poranku

Zawsze kochałam poranki, to zdecydowanie moja ulubiona pora dnia. Nawet po nieprzespanej nocy z dzieckiem wstaję godzinę wcześniej niż chłopaki, zaparzam kawę i wypijam ją spoglądając przez okno. Uwielbiam, kiedy w Hotelu jest jasno o poranku, wtedy nabieram energii na cały dzień. Liczy się tylko tu i teraz.
IMG_4361 copy

Obserwowanie wschodów słońca

Jest to po części związane z akapitem powyżej, a po części z moją pracą. Moją ulubioną porą do fotografowania jest właśnie wschód oraz zachód słońca. Dlatego często budzę się rano i pierwszą kawę wypijam z lustrzanką w ręce. Uwielbiam ten spokój, tę cisze i te kolory na niebie budzącym się do życia.

IMG_5250 copy IMG_5732 copy IMG_5743 copy

Pielęgnacja w stylu SLOW

Na blogu piszę głównie o podróżach, ale sporo miejsca poświęcam pielęgnacji i kosmetykom, bo jest to dla mnie ogromna przyjemność. Zazwyczaj jest to 5 minut w ciągu dnia, ale bardzo przemyślane 5 minut. Stosuję pielęgnację koreańską o której przeczytacie w postach GIRLS ONLY. Ostatnio do mojego rytuału w stylu SLOW dołączyły dwa kremy SLOW AGE od Vichy opóźniające oznaki starzenia. To doskonałe rozwiązanie, które chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska, wzmacnia i nawilża. Mój fluid SLOW AGE ma wysoki filtr SPF 25, wyciąg z korzenia Bajkaliny o działaniu antyoksydacyjnym, Bifidus, który jest pochodną probiotyku dla wzmocnienia bariery ochronnej skóry oraz kojąca woda termalna z Vichy. Krem wchłania się świetnie, cudownie nawilża skórę, nie zatyka porów, pięknie pachnie i daje ogromną satysfakcje ze stosowania. Dodatkowo wybrałam krem pod oczy z serii SLOW AGE, który wygładza skórę pod oczami i redukuje cienie, co dla mnie jest bardzo ważne po nieprzespanych nocach z dzieckiem. Cudowny duet.
IMG_6583 copy
IMG_6588 copy IMG_6591 copy IMG_6579 copy IMG_6409 copy

Sport

Nic tak nie niweluje stresu i nie wpływa na mój dobry humor jak dawka sportu. To nie jest dla mnie obowiązek, to jest właśnie ta przyjemność na którą zawsze staram się mieć czas. Choćbym miała wstać o 6 czy robić trening o 23 ledwo przytomna, nie odpuszczam nigdy. To moja chwila wyciszenia. Biegam, robię treningi w domu, pływam i właśnie to moje ulubione momenty kiedy zwalniam, może nie ciało, ale głowa na pewno. Nie dla mnie leżaki, hamaki, tarasy, dajcie mi orbiterek, a wyciszę się na 30 minut jak nikt inny.

Kuchnia w stylu SLOW

Pyszne jedzenie sprawia, że dzień jest lepszy, wiadomo. Mam to szczęście, że dużo podróżuję i często mogę próbować wyjątkowych potraw ugotowanych przez wyjątkowych ludzi. Ale najmocniej kocham śniadania. Jemy je zazwyczaj wspólnie z synkiem. W tygodniu szybko, w biegu. W weekendy mniej spiesznie, z misami pełnymi warzyw i owoców. Z regionalnymi serami, humussami, pastami i lokalnymi dobrami. W Hiszpanii chleb natarty pomidorami, we Francji croissanty, w Stanach bajgle, a w Portugalii pastel de nata. Na pewno smaku dodaje naszym śniadaniom otoczenie, często bardzo inspirujące. Wtedy jest idealnie.
IMG_6448 copy IMG_6600 copy
IMG_5117 copy
Jestem bardzo ciekawa Waszych SLOW momentów i tego co robicie dla siebie, aby dzień był wyjątkowy?
No more articles