okladka kolastyna

IMG_7865 IMG_7881 IMG_7484 IMG_7427 IMG_7445

O jakim wspaniałym wspomnieniem jest plaża w Nicei. Pewnie nie dla wszystkich. Bo kamienista. Bo oblegana. Bo miejska. Ja takie uwielbiam. Tętniące życiem, miejskie plaże, skąd blisko do miasta, na spacer. Które budzą się późno i mają swój rytm. Plażować uwielbiam. Odkąd mamy synka, nigdy nam się to nie zdarza. Wiedzieliśmy, że kiedy pojedziemy do Nicei we dwoje, siłą nas z leżaka nie zdejmą. Ba, dźwigiem. Całą niedziele spędziliśmy na plaży. Mieliśmy do wyboru kocyk, super opcja, ale plaża jest kamienista, więc trzeba mieć bardziej profesjonalny sprzęt, typu materace. Opcja druga wygodnicka. Czyli wybieramy jedną z prywatnych plaż z których Lazurowe Wybrzeże słynie i delektujemy się widokiem na fale. W Nicei jest kilka plaż prywatnych oddalonych od siebie o kilkaset metrów. Rozciągają się one na całej długości Promenady Anglików i charakteryzują fajną infrastrukturą oraz parasolami w paski.

IMG_7737 IMG_7481 IMG_7585 IMG_7142

Każda plaża ma parasole w troszkę innym kolorze, ale wszystkie harmonijne i piękne. Ja uparłam się na plażę Opera z parasolami w granatowo białe paski. Przyszliśmy tam o 9:00, za wstęp  zapłaciliśmy 17 euro od leżaka i osoby. Inne plaże są w podobnych cenach. Sporo, ale na jeden dzień plażowania super. Gdybyśmy byli tydzień jak kiedyś, wybieralibyśmy plażę publiczną i swoje materace. Dzięki temu mieliśmy mega wygodne leżaki w pierwszym rzędzie, widok na lazurowe Morze, stolik, parasol, miejsce na aparat, dostęp do przebieralni, toalety, prysznice i obsługę kelnerską. Cudnie. W ciągu dnia doszło sporo osób, bardzo fajni Amerykanie, dzięki temu udało się nawiązać jeszcze jakieś znajomości. Bardzo dawno tak nie odpoczęłam i nie zrelaksowałam się, nic mnie tak nie odcina od rzeczywistości jak spokój, dźwięk fal i lazur wody. Piękna plaża była miłym dodatkiem. Jeśli chodzi o plaże w Nicei. to moja ulubiona to właśnie Opera. Im dalej w kierunku Hotelu Negresco tym więcej prywatnych plaż, są różne. Bardziej i mniej nowoczesne, wybierzcie tę która Wam się podoba. Wieczorem zawsze rozkładamy się na publicznej plaży na kocyku i delektujemy się zachodem słońca. Jeśli wolicie drinka i knajpkę, to w Nicei jest jedna fajna MOVIDA. Jest nowoczesna, ma młody vibe i fajny wystrój. To chyba jedyne takie miejsce przy plaży w tym mieście, reszta przyjmuję tylko w białych spodniach i szpilkach if you know what I mean.
IMG_7736 IMG_7635 IMG_7649

IMG_7706 IMG_7643 IMG_7705 IMG_7710

Na wyjazd spakowałam kapelusz obowiązkowo (wybrałam lekki letni kapelusz z BIZUU), kocyk kupiłam w Zara Home, kosz na targu w Nicei, a kosmetyki to polska marka Kolastyna do której mam mega sentyment. Jako dziecko bardzo dużo podróżowaliśmy na Południe Europy i zabieraliśmy Kolastynę, dlatego teraz jej zapach kojarzy mi się z wyjazdami w dzieciństwie. Jakoś przegapiłam moment kiedy ta marka stała się tak fajna i nowoczesna i formuły kosmetyków zmieniły się na plus. Do Nicei wzięłam WET SKIN SPF 30 w sprayu o fajnej formule, która jest wodoodporna i długo się utrzymuję. I serio tak jest. Można aplikować ten spray na mokrą skórę. Dodatkowo odżywczy olejek SPF 15, który pięknie nabłyszcza skórę, ale się nie lepi. Jest moim ulubieńcem. Oraz emulsję do opalania w sprayu SPF 30 bardzo nawilżającą i świetnie chroniącą. Kolastyna ma też teraz ogromny wybór świetnych produktów dla dzieci. Będę testowała w Portugalii z Teosiem. Uwielbiam stosować polskie produkty, te wygrywają świetną jakością, ceną, zapachem i dostępnością. Cieszę się, że odkryłam tą markę na nowo i zostanie ze mną na całe wakacje. Jeśli chcecie poczytać o moim letnim wakacyjnym niezbędniku zobaczcie posta TUTAJ. Kolastyna ma teraz bardzo fajny konkurs, jeśli używacie tych produktów to koniecznie sprawdźcie KONKURS KOLASTYNA.

IMG_7731 IMG_7720 IMG_7540

 

Post powstał we współpracy z marką Kolastyna.

No more articles

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?