Czy byliście kiedyś na Dolnym Śląsku? Jeśli nie, to czas nadrobić zaległości. W poprzedni weekend zjeździłyśmy z przyjaciółką ten region wzdłuż i wszerz. Odwiedziłyśmy kilkanaście miejsc i ich recenzje w najbliższym czasie pojawią się na blogu. Zachwyciłyśmy się naturą, widokami, czystym powietrzem. Odetchnęłyśmy pełna piersią. To niezwykły region pełen historii, obezwładniających widoków oraz klimatycznych miejsc. Z pewnością kilka dni to za krótko, aby poznać go na wskroś, ale aby się zakochać na pewno wystarczy. Potrzebowałyśmy solidnej dawki relaksu dlatego jako nocleg wybrałyśmy Hotel SPA Dr Irena Eris w Polanicy Zdrój. Hotele z sieci Dr Irena Eris to gwarancja luksusu i najwyższa jakość obsługi. Dokładnie tak było. Hotel zachwyca jeśli chodzi o poziom obsługi, o oferowany standard oraz harmonijne połączenie wnętrz i natury otaczającej obiekt. To miejsce spodoba się bardzo wymagającym gościom.
Zatrzymałyśmy się w pokóju TWIN CLUB na piętrze klubowym. Oznacza to dostęp do parkingu podziemnego, squasha i kortu tenisowego w cenie pobytu. Pokój był bardzo przestronny. Z balkonu roztaczał się kojący widok na las. Do naszej dyspozycji był ekspres Nespresso, mini bar, zestaw kosmetyków Dr Irena Eris. W pokoju miałyśmy bardzo przestronną łazienkę z prysznicem wykończoną marmurem.
Hotel dysponuje pokojami o różnym standardzie, ale największe wrażenie robi apartament z osobnym salonem, sypialnią, tarasem oraz ogromną łazienką i wanną wbudowaną w podłogę z widokiem na las.
Ja oczywiście pierwsze kroki skierowałam na basen i do strefy wellness. Jestem ogromną fanką basenów i saun i mogłabym tam siedzieć godzinami. Każdy kto mnie zna, wie, że jeśli hotel ma dobry basen, ma mnie:) Strefa basenowa jest przepiękna. Przepiękna. Do dyspozycji gości jest duży basen pływacki z widokiem na las, aż 3 jacuzzi w tym jedno na zewnątrz (wspaniałe wrażenie, kiedy pada deszcz), basen rekreacyjny z dyszami masującymi oraz strefa saun z saunami suchymi, parowymi i na podczerwień. Woda w basenach była przyjemna, czysta, a pomimo weekendu nie było tłumów. Na strefie wellness dostępna jest również dobrze wyposażona siłownia oraz sala fitness. Wyróżnikiem hotelu jest na pewno strefa SPA, która zajmuje całe osobne piętro i składa się z aż 24 gabinetów. Oferowane są tam zabiegi opierające się o produkty Dr Irena Eris. Przestrzeń jest piękna, a tak duży wybór gabinetów daje gwarancję, że zawsze będzie termin na zabieg podczas weekendowego pobytu.
Hotel SPA Irena Eris to bardzo duży obiekt. Znajdziemy tam aż dwie restauracje, bar, klub wieczorny, sale dla palących oraz przestronne lobby. Dla dzieci przygotowano piękną sale zabaw oraz wielki plac zabaw na zewnątrz a dla nastolatków sale z playstation.
Kuchnia jest świetna. Zjadłyśmy kolację w restauracji głównej oraz śniadanie. Przy dłuższych pobytach w hotelu można wykupić pakiety żywieniowe. My byłyśmy jedną noc dlatego zdecydowałyśmy się na kolacje w restauracji głównej. Kratka nie jest długa, ale wybór dań jest ciekawy i opiera się w dużej mierze na lokalnych produktach. Karta win jest imponująca, ale ich ceny są dość wysokie. Jest to jednak norma w hotelach.
Śniadania są podawane w fajnej formie, bo możemy wybierać a la carte (omlety, owsianki) oraz z bufetu. Bufet jest świetnie skomponowany. Jest dużo regionalnych odniesień. Znajdziemy tam zarówno ryby, jak i mięsa, pasty, nabiał. produkty niskokaloryczne, owoce, orzechy. Dla chcących celebrować poranki jest prossecco. Dla tradycjonalistów świeżo wyciskane soki oraz świetna kawa. Obsługa kelnerska jak każda w tym hotelu jest wyjątkowa, dyskretna, na najwyższym poziomie.
Hotel wyróżnia się doskonałym położeniem w lesie, pośród przyrody, która wlewa się do wnętrza. Bez zarzutu jest również obsługa, która naprawdę umila pobyt. Bardzo wygodne w tym miejscu jest wszystko od pokoi, po przestrzenie wspólne, spa, baseny, Instytut Kosmetyczny i restauracje. Jednak mam wrażenie, że nie jest to miejsce dla wszystkich. Dobrze będą się tam czuli goście wymagający, szukający odpoczynku i wyciszenia. Nam podobało się bardzo, jednak my lubimy, kiedy miejsce oferuję też odrobinę szaleństwa w designie, bardziej nietypowe rozwiązania. W tym Hotelu zachwyca styl Art Deco, dopieszczenie wszelkich detali. Ale nic nie zaskakuje. Jednak bywa to ogromnym plusem, bo oferta trafia do szerszego grona gości, którzy są bardzo zadowoleni z pobytu. Ja do tego hotelu na pewno wybrałabym się ponownie. Dla relaksu, dla ciszy, dla kontaktu z naturą. Jest to miejsce w którym odpoczniecie, na pewno.
HOTEL ZAREZERWUJECIE TUTAJ
Więcej wyjątkowych miejsc oraz 7 przewodników po moich ukochanych miastach znajdziecie w moim premierowym albumie Sztuka Pobytu dostępnym w moim sklepie.

