Moje największe marzenia krążą wokół podróży. Było tak od zawsze. Ekscytacja która towarzyszy mi, kiedy wysiadam z samolotu, kiedy melduje się do hotelu, kiedy odwiedzam kolejne miejsce jest nieporównywalna z niczym innym. Taki post o destynacjach marzeń pojawił się u mnie już kiedyś, ale sporo z listy udało się zobaczyć. Między innymi Tulum w Meksyku, Nowy Jork czy Santorini. Od tego roku chciałabym podejść do mojego podróżowania troszkę inaczej. Nadal w moim stylu, ale chcę odwiedzać więcej nowych miejsc. Takich na które dotychczas brakowało mi czasu czy odwagi. Kocham ciepłe destynacje europejskie i może przeproszę się z nimi za rok. Ale teraz chciałabym zobaczyć też miejsca w innym klimacie.

Planując podróże zawsze staram się przywieźć unikatowe, niestandardowe pamiątki.

Zakupy za granicą wymagają płatności w różnych walutach, dlatego zawsze mam ze sobą kartę wielowalutową, którą płacę na miejscu. Od dawna nie wymieniam gotówki przed wyjazdem i Wam też proponuje przejście na takie płatności.

Aktualnie testuje Kantor Walutowy Alior Banku, w którym wymiana walutowa możliwa jest 24h /7 dni w tygodniu, a otwarcie i prowadzenie rachunków w 23 walutach jest bezpłatne. Korzystanie z karty wielowalutowej daje mi możliwość wypłacania gotówki bezpośrednio z rachunku w danej walucie i unikania dodatkowych kosztów przewalutowania. Pobrałam też aplikację mobilną, żeby mieć dostęp do Kantoru na telefonie.

Alior Bank ma teraz super konkurs, w którym możecie wygrać gotówkę na Waszą podroż marzeń, trzymam za Was kciuki!

Do wygrania jest 10 000zł oraz 3 x po 5 000zł na konto w Kantorze Walutowym. 

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy spełnić kilka warunków i odpowiedzieć na pytanie  konkursowe:

„Jaka jest najbardziej nietypowa rzecz jaką kupiłeś za granicą i dlaczego?”

Konkurs trwa do 30.11.2019, a jego regulamin znajdziecie na stronie TUTAJ.

MOJE WYMARZONE DESTYNACJE

 

Hawaje

Te wyspy na Pacyfiku mają niepowtarzalny klimat. Z jednej strony surowa natura i imponująca zieleń, z drugiej wpływy amerykańskie przy bogatej rdzennej kulturze. Uwielbiam wszystko co związane z Hawajami: kuchnie, muzykę, styl życia, spokój. Chciałabym spędzić tam pół roku, odwiedzić każdą wyspę, surfować na plażach, poznać ludzi, którzy stamtąd pochodzą. Oczywiście wystarczy mi również kilka dni na Maui.

źródło zdjęcia

 

Polinezja Francuska

Kolejna egzotyczna destynacja. Polinezja Francuska bardzo doświadczyła zmian klimatycznych w minionych latach przez co upewnijcie się co do pogody na miejscu, jeśli planujecie wyjazd. Mi po głowie chodzi Bora Bora, oczywiście jest to bardzo daleka i kosztowna wyprawa, dlatego bardziej w sferze marzeń niż bliskiej realizacji.

źródło zdjęcia

źródło zdjęcia

Szwajcaria

To kierunek który na pewno wybiorę w 2020. Podróż koleją, szwajcarskie miasta, imponująca natura, krajobrazy jedyne w swoim rodzaju. Mam na swojej liście genialny hotel Villa Honegg: gorące źródła, nieziemski widok i relaks. Bardzo mocno myślę o tym miejscu.

 

źródło zdjęcia

Norwegia

Na mojej liście od dawna, ale w 2020 na pewno tam się wybiorę. Raczej nie Oslo, a Bergen, Fiordy i małe miasteczka. Chciałabym zjechać autem całe wybrzeże, oczywiście marzy mi się zobaczenie zorzy polarnej i przeżycie mroźnej zimy w Norwegii, ale zobaczymy jak ułożą się plany.

 

 

źródło zdjęcia

Australia

Kolejny kierunek, który chodzi mi po głowie od lat. Skutecznie zniechęca mnie daleki lot. Kusi mnie Sydney, Bondi Beach, Byron Bay. Australijski styl jest genialny, kuchnia różnorodna i eklektyczna, ludzie uśmiechnięci i wyluzowani. Pewnie bym już tam została.

źródło zdjęcia

Kostaryka

Jeśli Ameryka Południowa to właśnie Kostaryka jest na mojej liście. Zielona, bujna, obfita. Pełna pięknych plaż, naturalna i ekologiczna.

źródło zdjęcia

Kalifornia

Zbieraliśmy, zbieraliśmy i w końcu zobaczymy to miejsce. Kalifornia jest fascynująca. I jeśli wydaje Wam się, że to tylko LA i San Francisco, to nic bardziej mylnego. Planując podróż przeczytałam chyba wszystko co można przeczytać o tym stanie. Zgłębiłam przewodniki, odkryłam hotele. I powiem Wam, że to tak różnorodny stan, tak pełen pięknej przyrody, cudownych plaż, ale i pysznych miejsc oraz świetnych hoteli. Lecimy do Kalifornii już w listopadzie, więc koniecznie śledźcie relacje, bo to będzie zupełnie coś innego.

 

 

źródło zdjęcia

Utah, Arizona, Nevada

Te trzy amerykańskie stany marzą mi się ze względu na Parki Narodowe. Teraz nie uda nam się ich odwiedzić, bo to kierunki na osobną podróż i przynajmniej 2 tygodnie pobytu w Stanach. Chciałabym zobaczyć: Wielki Kanion, Zion, Dolinę Śmierci, Yosemite. 

 

źródło zdjęcia

Safari w Afryce

Z Afryką nigdy nie było mi po drodze. Aż do rozmowy z koleżanką podróżniczką, która była na safari. Od tego czasu marzę o Kenii, o Gambii i zobaczeniu Wielkiej Piątki na żywo. Czy ktoś z Was był na Safari? Polecacie jakieś miejsca?

 źródło zdjęcia

źródło zdjęcia

Wyspy Owcze

Fascynacja zaczęła się wraz z podróżą mojej przyjaciółki Marty. Obłędna natura, zielone zbocza gór, dachy domków obrośnięte mchem. Spokój i bezkres. Myślałam, że to kierunek trudno dostępny, ale okazało się, że są loty z Kopenhagi. To na pewno mój plan na 2020 rok.

źródło zdjęcia

źródło zdjęcia

 

Tel Aviv

Jedna z najmodniejszych destynacji. To miasto polecają mi wszyscy. Moda, design, kuchnia, ludzie, atmosfera, wszystko warte odwiedzenia. Do tego słońce, które świeci cały rok, szerokie plaże, fascynująca historia. Myślę, że to miasto może mnie w sobie rozkochać, bo bardzo przypomina mi Barcelonę. 

źródło zdjęcia

źródło zdjęcia

 

JAK ZAOSZCZĘDZIĆ KIEDY CZĘSTO PODRÓŻUJE SIĘ PO CAŁYM ŚWIECIE?

Jeszcze kilka słów o KANTORZE WALUTOWYM ALIOR BANKU, więcej informacji znajdziecie  na www.kantor.aliorbank.pl

– jest dostępny  online,

– wymiana walutowa możliwa  jest 24h /7 dni w tygodniu,

– rejestracja jest bezpłatna i prosta –  w parę minut dla obecnych klientów Alior Banku, dla nowych klientów wygodnie podpisanie umowy za pomocą przelewu, wideorejestracji lub kuriera.

– otwarcie i prowadzenie rachunków w 23 walutach jest bezpłatne.

(w razie czego poniżej zestawienie walut, w jakich dostępne są rachunki: polski złoty (PLN), euro (EUR), dolar amerykański (USD), frank szwajcarski (CHF), funt brytyjski (GBP), kuna chorwacka (HRK), korona szwedzka (SEK), korona norweska (NOK), japoński jen (JPY), korona duńska (DKK), korona czeska (CZK), dolar kanadyjski (CAD), węgierski forint (HUF), dolar australijski (AUD), rosyjski rubel (RUB), lew bułgarski (BGN), peso meksykańskie (MXN), lej rumuński (RON), rand południowoafrykański (ZAR), baht tajski (THB), nowy szekel izraelski (ILS), dolar hongkoński (HKD), lira turecka (TRY))

– istnieje możliwość odbioru gotówki w oddziale Alior Banku prowadzącym obsługę kasową (dotyczy: PLN, EUR, GBP i USD)

– środki są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Jeśli dużo podróżujecie zainteresujcie się tymi produktami Alior Banku, bo  dzięki nim naprawdę sporo zaoszczędzicie w czasie podróży. Trzymam za Was kciuki w konkursie, mam nadzieję, że to mój czytelnik bądź czytelniczka wygra główną nagrodę:):)

Post powstał we współpracy z Alior Bankiem

 

 

 

 

Nie ma więcej wpisów