Kiedyś nie lubiłam jesieni. Teraz zaczęłam ją celebrować. Długie wieczory pod kocem, dobra książka lub album. Do tego świeca w tle. Ciepła kawa. Kot w nogach. Brzmi nudno, ale ja zawsze miałam problem z docenianiem takiego nic nie robienia. Myślę, że nie ma co walczyć z listopadem i wypatrywać słońca. Warto porozkoszować się tym co daje nam jesień. A w listopadowym must have miesiąca moje umilacze wieczorów właśnie. Jakie są Wasze?

1. Album Bon Voyage

Świetny album z selekcją inspirujących ekologicznych hoteli na świecie.

2. Pierścionek Apart

Złoty pierścionek z półksiężycem, na palcu prezentuje się obłędnie.

3. Zapach RAAW by Trice

Dziewczyny z Bebe Concept mają taką selekcję produktów w sklepie, że ja przepadłam. Zapach RAAW towarzyszy mi od miesiąca i nie rozstaje się z nim. Jego bazą jest drzewo sandałowe, jest w pełni ekologiczny i nie zawiera szkodliwych substancji. Jest tak trwały, że pozostaje na ubraniach po praniu, kocham go za to.

4. Presety SO NATURAL

Moja nowa kolekcja presetów. Jestem z niej bardzo dumna, bo to jest zestaw idealny. Sprawdzi się na selfie, na zdjęciach kulinarnych, na zdjęciach modowych, we wnętrzach. To są bardzo delikatne produkty do edycji zdjęć na telefonie w darmowym programie Lightroom Mobile. Jeśli nie wiecie o co chodzi z presetami, to koniecznie przeczytajcie mój post na blogu.

5. Maseczka Resibo

Marka RESIBO to mój absolutny faworyt jeśli chodzi o pielęgnacje. Naturalna, polska, wegańska, nietestowana na zwierzętach. Serum tomój must have od lat i podstawa mojej pielęgnacji, ale od pół roku również nie rozstaję się z tą maseczką. Jest intensywna, gęsta, treściwa. Nakładam ją na całą noc, śpię w niej. Napina skórę jak szalona, potrafi zlikwidować delikatne zmarszczki mimiczne. Tak wypełnić je. I serio, biorę odpowiedzialność za moje słowa.

6. Świeca Among the flowers

Kolejny produkt z Bebe Concept, czyli butiku moich przyjaciółek. Selekcja marek zachwyca. I jak do nich wpadam to zawsze, ale to zawsze coś kupuję. Among the flowers to naturalna marka kalifornijska, roślinna, naturalna, skuteczna! Girls nie wiem jak wy wyszukujecie te marki do sklepu, ale robicie to dobrze:) Świece Among the flowers zawierają sojowy wosk i naturalne oleje. Pachną mocno i naturalnie, tak jak lubię najbardziej. Świeca palona wieczorem zostaje w pokoju do rana. Te świece mają drewniane knoty dzięki temu palone przyjemnie skwierczą jak ognisko.

7. Słuchawki bezprzewodowe Bang& Olufsen

Tutaj poszalałam bo nabyłam takie słuchawki w prezencie dla siebie na urodziny. Są wygodne, zapewniają czysty i jakościowy dźwięk i super sprawdzają się na siłowni.

8. Sweter The Odder Side

Uzależniona jestem od tej marki. Prywatnie noszę tylko ich ubrania. Wygodne, ze świetnych materiałów, sexy i nonszalanckie. Idealny balans pomiędzy tym co aktualnie modne a vintage. O ten sweter mam masę pytań, więc go publikuję.

9. Komplet miseczek

Jak dobrze mieć je na półce. Piękne i idealne na śniadanie.

10. Powerbank kamień

Jeśli powerbank to ten.

11. Czapka Roboty Ręczne

Szukałam czapki z wełny, która będzie większa i ciepła. Która będzie pasowała do płaszcza i nie zrobi ze mnie smurfa. Ta z Robót Ręcznych jest więcej niż idealna.

Nie ma więcej wpisów