Marzec był miesiącem, który spędziliśmy w domu. Urządzając go. Poznając. I myjąc ręce. Nie powiem, abym wspominała ten czas jakoś szczególnie. Jak każdemu udzielał mi się stres i niepewność. Zmiana myślenia z „utknęłam w domu” na „jestem bezpieczna w domu” pomaga. Oswoiłam niewychodzenie. Okazało się, że nawet warzywa i owoce dostarczane są pod wycieraczkę. Wiem, że nie jest tak w całej Polsce. Ale korzystam z tego, że jest tak w Warszawie. We wpisie zebrałam zdjęcia ze stories oraz podlinkowałam rzeczy o które najczęściej pytacie na Instagramie, teraz są w jednym miejscu na blogu i zawsze możecie do nich wrócić. W tym miesiącu nie chciałam robić must have, a chciałam jakoś go podsumować, dlatego taka formuła, zainspirowana Asią Banaszewską i tym jej wpisem.

Jak minął nam marzec?

Urządzaliśmy mieszkanie. Nadal. Salon wzbogacił się o przepiękne lustro z BOHO SWING. Oraz tekstylia z WESTWING NOW. Jeśli robicie zakupy na WESTWING po raz pierwszy, mój kupon zniżkowy na 100 złotych znajdziecie TUTAJ. Urządzając wnętrze kieruję się zasadą, aby mieszkanie maksymalnie przypominało najpiękniejsze miejsca z moich podróży. Im bardziej w domu czujesz się jak na wakacjach tym mniej chcesz go opuszczać. Działa!

W marcu starałam się wpierać biznesy dotknięte pandemią. Zamawiałam kwiaty od k.w.i.a.c.i.a.r.a oraz rośliny z PLANTARIUM ART i PLANTS FOR HUMANS. Troska o rośliny to moje ukochane zajęcie. Moi rodzice mają hurtownie ogrodnicze, dzielimy pasję. Mam w planach bardzo ciekawy wpis o tym jak pielęgnować rośliny domowe. Moim sekretem jest bardzo rzadkie podlewanie roślin, obfite nawożenie i codzienne zraszanie oraz nawilżacz powietrza. Dużo czytam o roślinach, myślę o tym jakie warunki każda z nich lubi i szukam im najlepszych możliwych stanowisk w domu. Widok roślin ogromnie mnie relaksuje i odstresowuje. Bardzo polecam. Najlepsze możliwe uzależnienie.

Zamknięte przedszkola to więcej czasu z synkiem. Wypracowaliśmy z mężem super system opieki. Wstajemy bardzo wcześnie. Każdy z nas przez godzinę pracuje, a później przez godzinę zajmuję się synkiem. I tak na zmianę przez cały dzień. W moich blokach pracujemy z maluchem głównie w kuchni. Teoś wkręcił się w robienie soków i koktajli. Owoce i warzywa zamawiam z ZIELONA SKRZYNKA, a mój sprzęt kuchenny to SMEG. Zawsze marzyłam o takim.

Raz w tygodniu zamawiam jedzenie z dowozem. Staram się wspierać ukochane miejsca, które teraz są zamknięte. Jeśli chcecie przeczytać o moich ulubionych warszawskich restauracjach, które teraz dostarczają jedzenie to zobaczcie TEN WPIS.

W ramach promocji w moim sklepie udało się zebrać aż 15 000 złotych na pomoc dla SZPITALA W TARNOBRZEGU. Był to na pewno najjaśniejszy moment marca i jestem strasznie wdzięczna moim czytelnikom za ogromne zaangażowanie. Kilka razy padły serwery, a to wszystko w dobrej sprawie. W marcu miała premiera moich nowych presetów SO NATURAL II, idealnych do codzienny zdjęć i do wnętrz. Cały czas dostępny jest 15% rabat na wszystkie produkty w sklepie z kodem: SPRING

W marcu w aplikacji VOGUE POLSKA ukazały się moje kolejne artykuły. Aplikacja jest przejrzysta i intuicyjna, bardzo Wam ją polecam. W domu, aby poczuć się dobrze ubieram się w ulubione ciuchy i zakładam ukochaną biżuterię z Apart, naszyjnik LOVE to mój talizman, nie rozstaję się z nim.

HOME OFFICE

WINEBULANCE to inicjatywa @bestflybar z Modlina, który został zamknięty w czasie pandemii. Właściciele postanowili nie załamywać rąk i ruszyli z dostawą wina wprost do domu. W Warszawie zamówienia złożone do 12:00 są dostarczane tego samego dnia:)

Wieczory to moment, w którym staram się wyciszyć. Czytam książki i przeglądam albumy, staram się być offline. Na zdjęciach mój ukochany album SURF SHACKS z Gestalten.

Koniec marca to zapowiedź wiosny w naszym ogrodzie. Zakwitło największe drzewo, którego zapachem mogłabym upajać się całymi dniami.

W marcu ruszyły moje warsztaty fotograficzne z marką Olympus, lekcja pierwsza to obszerny wpis na blogu o tym jak robić zdjęcia z rozmytym tłem. W ramach cyklu ukazują się relacje na stories w których pokazuję moje ustawienia i kulisy mojej pracy. Pierwszą lekcję znajdziecie TUTAJ na blogu.

Nie ma więcej wpisów