Zawsze organizujemy wyjazdy na własną rękę Bardzo często pytacie jak się za to zabrać, bo wydaje się Wam, że nie dacie rady, że nie ogarniecie. Potem wybieracie po prostu all inclusive i takie wyjazdy często bardzo rozmijają się z marzeniami o pięknym miejscu. I jeśli dodam tym wpisem odwagi choćby 5 osobom, które postanowią wyjechać same, to warto go napisać. Także do wszystkich tych, którzy dotychczas tylko z biurem, będziemy krok po kroku planować samodzielnie wakacje. Są miejsca na świecie gdzie nie ma wyjazdów zorganizowanych. I uff, bo właśnie te miejsca są tymi najpiękniejszymi. Niezadeptanymi. I można się tam dostać tylko na własną rękę. Nie mam na myśli egzotycznej dżungli, ale choćby zwykłe stolice europejskie i małe urocze nadmorskie perełki. Nie jestem przeciwniczką biur podróży, uważam, że oferty all in przy wyjazdach tygodniowych wychodzą po prostu taniej niż samodzielnie zorganizowane na podobnym poziomie (biorąc pod uwagę koszt lotu i hotelu). Biuro pozornie zdejmuje z Was cały stres z planowaniem, rezerwowaniem i wybieraniem. Ale narzuca również swoje pory, swoje pokoje, swoje zasady. Jeśli jedziecie na własną rękę to lecicie samolotem w godzinach które Wam odpowiadają, nie czekacie w długiej kolejce do autobusu po wylądowaniu i nie modlicie się, aby Wasz Hotel był pierwszy w czasie rozwożenia pasażerów, bo wynajmujecie samochód. Wybieracie sobie pokój w Hotelu przy rezerwacji, a nie liczycie na łaskawość Pani na recepcji przydzielającej pokój z puli tych z Waszego biura podróży. Wszystko jest bardziej na Waszych zasadach.

Na potrzeby tego wpisu polecimy do Lizbony i Cascais na 2 tygodnie. Moją prototypową grupą wyjazdową będzie rodzina 2 osoby dorosłe i dziecko. Dlaczego? Bo pary na podstawie tego wpisu i tak znajdą sposób, aby zarezerwować wyjazd, bo będzie im wygodniej z wieloma opcjami. Dzieci są bardziej wymagające, podróżuję się z większą ilością bagażu, patrzy się na wygodę dojazdu, często lepiej wziąć samochód, nie da się doczołgać jakoś pociągiem. Więc przedstawię plan na przykładzie rodziny, aby pokazać pełen wachlarz opcji, a grupy mniej wymagające będą miały w czym wybierać:)

 

KROK 1

WYBÓR MIEJSCA

IMG_0933 copy

Zajmuje mi najwięcej czasu. Mam zawsze jakąś listę miejsc które chcę odwiedzić, ale mimo wszystko szukam długo i wytrwale. U nas w grę wchodzi dużo czynników bo i temperatury w nietypowych miesiącach oraz lokalizacja, która nie znudzi się podczas miesięcznego pobytu. Jeśli miałabym wybierać pod kątem tygodniowych wakacji sprawa jest prostsza bo przez tydzień nawet małe miasteczko się nie znudzi. Jeśli szukacie miejsca na wakacje zawsze możecie skorzystać z mojego bloga i wpisów o KLIMATYCZNYCH MIEJSCACH W EUROPIE lub 10 NIETYPOWYCH KIERUNKÓW NA WAKACJE.

Ale jeśli chcecie znaleźć coś dla siebie to sugeruję czytać zagraniczne blogi, są zawsze skarbnicą miejscówek. Przeszukiwać Instagram pod kątem fajnych miejsc. Robie to tak, że śledzę sporo inspirujących kont i po prostu zapisuję sobie zdjęcia które mi się szczególnie podobają, a podpisane są w lokalizacji na górze miejscem.  Albo wybrać jakiś region i jadąc po mapie sprawdzać miasto po mieście (najczęściej tak właśnie robię, zajmuję to kolosalnie dużo czasu, ale efekty są zazwyczaj super). Bo oczywiście łatwo jest znaleźć ciekawe duże miasto o tyle taką perełkę jak Costa Nova (miasto w paski) już nie:)

 

KROK 2

BILETY LOTNICZE

Zawsze zaczynam od biletów lotniczych, bo one determinują daty i miejsce. W naszym przypadku lecimy do Lizbony. Jak to robię. Zawsze najpierw wchodzę na stronę lotniska portu docelowego i sprawdzam jakie linie lotnicze tam latają. Wiem mniej więcej jakie linie startują z Okęcia dlatego łatwo mi jest się zorientować. Nie korzystam ze skyscannera ani innych tego typu wyszukiwarek, bo nie pokazują wszystkich linii lotniczych. Najtaniej i najwygodniej znajduje się loty wyszukując po dacie krok po kroku w każdej linii lotniczej. Bardzo przydatne są kalendarze. Klikam na wyświetlenie kalendarza lotów w miesiącu i wybieram najtańszy dzień. Bilety kupuje na około pół roku do 3 mięsięcy przed wylotem.

W tym przypadku interesuje mnie lot bezpośredni (lecimy z dzieckiem, nie chcemy zamieszania) z możliwością wzięcia bagażu (lecimy na 2 tygodnie) w komfortowych godzinach. Z Warszawy do Lizbony dostaniemy się liniami lotniczymi :

rejsowy TAP z Okęcia – KLIK REZERWACJA

tania linia lotnicza Ryanair z Modlina – KLIK REZERWACJA

Zawsze można też kombinować i szukać tańszych, ale mniej wygodnych rozwiązań. Jeszcze bez dziecka odwiedziliśmy Lizbonę Air France/ KLM, lot z  przesiadką trwał 7 godzin (nie robiło nam to wtedy różnicy) a wyszedł najtaniej KLIK REZERWACJA

PS: pamiętajcie, że lecąc bez bagażu rejestrowanego zawsze będzie taniej, warto za dzień wylotu i przylotu obrać nietypowy dzień tygodnia jak wtorek, najdroższe zawsze są wyloty w piątek i powroty w niedziele

 

Jeśli chcecie samodzielnie zorganizować wakacje do miejsca typu Wyspy Kanaryjskie czy Madera (czyli popularne destynacje wśród biur podróży) to możecie sprawdzić wolne miejsca w czarterach. Z takiej opcji skorzysta moja przyjaciółka która odwiedzi nas na Fuerte a nie znalazłam lotów normalnymi liniami.

Loty czarterowe można sprawdzić w:

TUI KLIK

ITAKA KLIK

RAINBOW KLIK

 

KROK 3

NOCLEG

IMG_9327 IMG_9404

Najpierw ustalam gdzie i ile chcę być w każdym z miejsc. Wybrałam na potrzeby wpisu Lizbonę i Cascais. Ja celowałabym w 3 dni w mieście i 11 dni na plaży, ale każdy może rozłożyć sobie dni jak lubi najbardziej. Pamiętajcie jednak, że przy tygodniowych pobytach na portalach typu airbnb naliczane są zniżki. Hotele w weekendy są najdroższe, więc też pobyt w mieście omijajcie w weekend. Oczywiście są to moje zwyczaje, wy możecie urlop zaplanować tak jak chcecie. Ale do rzeczy, jak szukać noclegów i jak je zarezerwować.

Jeśli chodzi o krótsze pobyty to zazwyczaj hotelu szukam poprzez BOOKING.COM (TU MOŻECIE SKORZYSTAĆ Z NASZEJ ZNIŻKI 50 ZŁ NA KAŻDĄ REZERWACJE).

Jak szukam? Wchodzę na stronę, zaznaczam miasto, ilość osób, orientacyjny termin i wybieram wysoką ocenę Hotelu (najczęściej powyżej 9, chyba, że nic nie pojawia się, wtedy zawężam do 8) i po prostu przeglądam każdy Hotel. Najczęściej po mapie, bo mam zazwyczaj chęć na nocleg możliwie najbliżej plaży. Następnie wybieram hotel, wybieram pokój (cena pokoju często jest niższa po rozwinięciu oferty), przeglądam zdjęcia pokoju i rezerwuję.

Jeśli wolicie małe i klimatyczne butikowe hotele, to je również można znaleźć na booking, ale warto wcześniej zgooglować sprawę. Ja przed wylotem wpisuję 10 best boutique hotels in Lisbon i sprawdzam dostępność i ceny.

Jeśli chodzi o moje wybory w Lizbonie to znajdziecie je w poście POMYSŁ NA WEEKEND W LIZBONIE.

 

Jeśli chodzi o dłuższe pobyty to noclegów szukam przez AIRBNB.PL (TU MOŻECIE SKORZYSTAĆ Z NASZEJ ZNIŻKI).

Wiem, że to może nudne, ale dokładnie tak robię. Są inne serwisy typu homeaway itd, ale one wychodzą zawsze drożej. Airbnb nalicza wprawdzie opłatę serwisową, ale właściciele przy dłuższych pobytach zawsze dodają zniżkę i ostatecznie cena jest atrakcyjna. O tym jak rezerwować mieszkania przez airbnb pisałam w osobnym tekście, warto go przeczytać, bo są tam różne moje tricki -> Airbnb – jak mieszkać na całym świecie?

 

Jeśli chodzi o moje wybory w Cascais to znajdziecie je w poście POMYSŁ NA WEEKEND W CASCAIS

KROK 4

DOJAZD

IMG_0321 IMG_0455

Mamy już bilety lotnicze, hurrraaa!! Mamy nocleg!!! Huraaaa!!! Teraz musimy się dostać z lotniska do mieszkania, czy hotelu. Jak to ogarnąć?

  • SAMOCHÓD – odkąd mamy dziecko zawsze wynajmujemy samochód jeszcze w Warszawie, najczęściej zaraz po zarezerwowaniu lotów. Z dużym wyprzedzeniem zawsze wychodzi najtaniej. Samochód najczęściej wynajmujemy przez tą stronę rentalcars.com Sugeruję nie wybierać najtańszych ofert. My zazwyczaj wybieramy Budget lub Avis, ale raz pokusiliśmy się w Maladzę na Goldcar i srogo za to zapłaciliśmy. Już nie będę się wdawała w szczegóły, ale polecam wybierać auta ze średniej półki cenowej. Możecie też googlować lokalne wypożyczalnie samochodów i wypożyczać w ten sposób, ale umówmy się , że jeśli to wasze pierwsze wakacje zorganizowane na własną rękę, to nie bawcie się w takie rzeczy. PS: jeśli wynajmujecie samochód pamiętajcie aby nocleg miał parking lub zapytajcie czy będzie gdzie zostawić pojazd. Plus jest taki że wynajmując auto na cały pobyt nie martwicie się już dojazdami. Nas auto w Portugalii wyszło bardzo tanio, braliśmy Fiata 500 L przez Budget na 10 dni był to koszt 400 złotych (rezerwowane na 4 miesiące przez przyjazdem)

 

  • AUTOBUS/ METRO/ TRANSPORT PUBLICZNY – w dużych miastach to naprawdę świetna opcja. Bo najczęściej przechodzicie terminalem i dostajecie wprost do transportu. Jeśli podróżujecie w parze bierzcie to, jest najtaniej. Jeśli z dzieckiem, pamiętajcie, że po przyjeździe metrem czy autobusem, musicie jeszcze z betami drałować do mieszkania. Jest to oczywiście każdego wybór. Ale ja zrobiłam tak tylko raz w Kopenhadze bo myślałam że taka dzielna ze mnie podróżniczka i po wszystkim miałam ochotę odpuścić latanie na wieki wieków. Każdy ma inną wytrzymałość, więc decydujcie. Dojazd transportem publicznym z lotniska sprawdzam zawsze googlując frazę: Dojazd z lotniska w Lizbonie do Centrum. Najczęściej pojawia się kilka opcji. Czytam wszystkie, drukuje mapki i w drogę.

 

  • TAXI – zawsze najdroższa opcja, ale najwygodniejsza. Po prostu schodzicie na doł terminala i wsiadacie do auta. Jeśli nie macie w planach dalszych wojaży to sprawdza się. Dla nas odpada bo rzadko dostępne są foteliki dla dziecka, a bez fotelika nie jadę.

 

Transport pomiędzy LIZBONĄ A CASCAIS – dostaliśmy się z lotniska do Lizbony, ale co dalej? Wybieramy się na plażę i potrzebujemy transportu! W tym wypadku czeka na nas również kilka opcji. Wyżej wspomniany wynajęty samochód, autobus i pociąg podmiejski. Ale w każdym miejscu na świecie będzie to jednak wyglądało troszkę inaczej. Dlatego zawsze googlujcie frazę : how to get from lisbon to cascais, oczywiście z innymi miastami:) Wiem, że nie odkrywam Ameryki. Ale nie jestem w stanie polecić Wam jednej strony gdzie znajdziecie wszystkie takie informacje. Najlepiej w każdym miejscu indywidualnie szukać najlepszych rozwiązań i czytać. Przeczytanie 3-4 artykułów daje pewność że informacje powtarzają się i są sprawdzone. W przypadku Cascais polecam pociąg. Wystarczy udać się na Dworzec na przeciwko Hali Time Out, dworzec nazywa się Cais do Sodre, następnie kupić bilet do Cascais (na miejscu, nie potrzebne jest wyprzedzenie) i po 40 minutach będziecie w Cascais.

KROK 5

NA MIEJSCU

IMG_0446 IMG_0463 IMG_0454 IMG_0478

Teraz to co decyduję o fajnym wyjeździe czyli to gdzie jeść, co zobaczyć, jak spędzić czas? My nie mamy niestety magicznego daru gubienia się w mieście i wpadania na świetne miejscówki. Kiedy gubię się w mieście i idę gdzie mnie nogi poniosą to zawsze ląduje w żulerskiej dzielnicy z koszmarnymi barami i niebezpiecznymi typami przy bramach. Taka ze mnie podróżniczka. Zdarzyło się mi to już tak wiele razy, że zawsze, zawsze robię solidny research. Jak? Wy macie o tyle dobrze, że zawsze możecie skorzystać z mojego bloga i SUBIEKTYWNYCH PRZEWODNIKÓW. Jeśli gdzieś już byłam i spisałam post, to zazwyczaj swoim słowem ręczę, że są to hip wyselekcjonowane i pyszne miejsca. Ale jeśli gdzieś nie byłam, o zgrozo, to co wtedy? Ja zawsze przeglądam moje ulubione blogi i Instagram i spisuję sobie miejsca. Od czego zacząć?

ZABYTKI

Wpisuję w googla 10 top monuments in Lisbon, albo MUST SEE in Lisbon i po prostu czytam o miejscach, a następnie wybieram te które wydają mi się fajne. Prawie zawsze zaglądam do LONELY PLANET online. To miejsce jest skarbnicą tradycyjnych ale fajnych miejsc. Kiedyś to rzeczywiście był super fajny hip przewodnik, ale mam wrażenie, że nie jest na bieżąco i już przestał zaskakiwać.Nie kupuję przewodników drukowanych, jeszcze się taki nie napisał co by mi pasował. Ale zazwyczaj na lotnisku kupuję mapę miejsca które odwiedzam. Mapa jest niezbędna. No chyba że nie szkoda Wam neta w telefonie to można zwiedzać z mapą w telefonie.  Polecam robić sobie trasy zwiedzania. Tak z grubsza oczywiście bo spontan najlepszy. Ale mniej więcej zaznaczać sobie miejsca obok siebie i zaliczać je za jednym zamachem.

Jeśli chodzi o dodatkowe atrakcje jak Oceanarium, Ogrody Botaniczne czy Parki rozrywki, to googluje je osobno i spisuję sobie w dodatkowych must see. Prawda jest taka, że często są to najciekawsze miejsca. Nie wybieram miejsc specjalnie pod dziecko. Często mnie pytacie o to co polecam dla rodziny z dzieckiem. Nie wiem. Nie znam Was, nie ma jednej kategorii rodzina z dzieckiem. Bo jedna rodzina pójdzie do parku rozrywki, a druga do knajpy i dla każdej to będzie fun. Więc najlepiej zawsze szukać rozrywek pod siebie.

KNAJPKI

O to najciężej. Ja lubię żeby knajpka była piękna, inspirująca i pyszna. Nie przepadam za tradycyjnymi kuchniami, już mi się odrobinę przejadły, dlatego szukam zawsze nowych miejsc. Gdzie szukać dobrego jedzenia? Ja polecam sprawdzić w tej kwestii blogi:

What Should I eat for Breakfast

The Adamant Wanderer

12 hrs

Travels od Adam

Petite Passsport

To są świetne subiektywne przewodniki, dokładnie w moim stylu.

Drugą opcją jest Instagram i szukanie miejsc po zdjeciach na Instagramie. Można również zgooglować w mieście która dzielnica jest aktualnie najbardziej hip i szukać pomiędzy uliczkami fajnych miejsc. Żmudna robota, ale zazwyczaj odkrycia rewelacja.

W LIZBONIE możecie skorzystać z mojego SUBIEKTYWNEGO PRZEWODNIKA PO LIZBONIE

A w CASCAIS  z SUBIEKTYWNEGO PRZEWODNIKA PO CASCAIS

Mam nadzieję, ze te 5 kroków okaże się pomocne przy planowaniu Waszej kolejnej wyprawy. Z własnego doświadczenia wiem, że lepiej zacząć od sprawdzonych miejsc i krótkich wypadów i z czasem się rozkręcać. Na pewno zanurzenie się w autentycznych miejscach i samodzielnym planowaniu podróży spodoba Wam się i już nigdy nie wybierzecie się na zorganizowaną wycieczkę. Wolność i urok miejsc jest nie do pobicia. Jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem na nie w komentarzach.