Jeśli chodzi o hotele, to był najciekawszy rok w mojej “karierze”. Odwiedziłam cudowne miejsca, nasyciłam oczy wspaniałym designem i dużo się nauczyłam. Wiem, że nie każdy zrozumie tę pasje, ja jednak kocham odwiedzać nowe miejsce. Szczególnie te zaprojektowane w wyjątkowy sposób, wyróżniające się i klimatyczne. To daje mi dużo szczęścia. Nasycam się miejscem, czerpie z ciekawych doświadczeń. Takie nietypowe hotele dają mi kompletne doświadczenie miejsc, które odwiedzam. Dla mnie Kopemhaga nie byłaby tak samo wspaniała bez Manon Les Suites, a uważam, że wyspę Kos warto odwiedzić wyłącznie dla Casa Cook Kos. Jeśli również interesujecie się wyjątkowymi miejscami, designem i kochacie takie hotele, to poniżej moje absolutne top miejsc, które odwiedziłam w 2019 roku w poszczególnych, ciekawych kategoriach. Zapraszam:)

PS: wszystkie koszty hoteli jak i podróże pokrywam z własnej kieszeni, aby rzetelnie relacjonować pobyty i móc oceniać je obiektywnie płacę za nie sama.

Najpiękniejsze hotelowe lobby -MANON LES SUITES

Mój wymarzony hotel. Obserwowałam go od kilku lat i szukałam okazji, aby go odwiedzić. Udało mi się w październiku z okazji moich urodzin. Jest oazą zieleni i relaksu, skłania do odpoczynku. Hotel jest bardzo ekologiczny i świetnie zaprojektowany. Jeśli chcecie więcej przeczytać o tym miejscu zapraszam do mojej recenzji tutaj.

Najpyszniejsze jedzenie w hotelu – HOTELITO AZUL

Bez zastanowienia najpyszniejsze śniadania w tym roku jadłam w Hotelito Azul: miski owoców, kawa z cynamonem, tosty z awokado. W porze lunchu w karcie pojawiały się tacos z owocami morza i genialne nachos. Meksykańskie jedzenie jest moim ulubionym , a w wydaniu tego hotelu było po prostu genialne. Recenzje Hotelito Azul przeczytacie tutaj.

Najbardziej klimatyczne miejsce – NOMADE TULUM

Hotel, który działa na wszystkie zmysły. Od zapachu copalu poprzez dźwięki bębnów w tle, po przepyszne jedzenie, piasek pod stopami. Do tego świetny design i przemiła obsługa. W hotelu możecie brać udział w warsztatach aromaterapii, trenować jogę. Jedno z najwspanialszych miejsc w jakich byłam. Moją recenzje Nomade Tulum przeczytacie tutaj.

Hotel z najpiękniejszym widokiem – INDIGO LONDYN, OTVIM RZYM

Widok z tarasu hotelu Indigo w Londynie zrobił na mnie ogromne wrażenie, szczególnie w okresie przedświątecznym, kiedy na Leicester Square jest Jarmark. Z tarasu widać dachy londyńskich kamienic oraz London Eye.

W Hotelu Otvim w Rzymie z tarasu widokowego na dachu hotelu można podziwiać Piazza Venezzia oraz najpiękniejsze miejsca w Rzymie. Recenzja hotelu tutaj.

Hotel z najbardziej klimatycznym rooftop patio – SURFRIDER MALIBU

Widok na najsłynniejszą plażę w Malibu i surferów oraz molo, do tego kominek, przepiękny design, bardzo miła obsługa. To rooftop patio w hotelu Surfrider Malibu miało wszystko.

Najpiękniejszy widok z pokoju – BUCCA DI BACCO POSITANO i MARINA RIVIERA AMALFI

W kategorii najpiękniejszy widok z pokoju zdecydowanie wygrywa dla mnie Wybrzeże Amalfi i nasza rocznicowa podróż do Włoch. Hotel Bucca di Bacco zachwycił jak zawsze, tym razem dostaliśmy pokój z ogrodem i obłędnym widokiem na Wzgórza, a w Marina Riviera pokój z balkonem i widokiem na miasteczko.

Marina Riviera, AMALFI

Bucca di Bacco, POSITANO

Hotel o najoryginalniejszym designie – AZULIK, TULUM

Na pewno najoryginalniejszy hotel jaki odwiedziłam w ogóle nie tylko w tym roku. Azulik to pochwała dla natury i dżungli. Przepiękny design, pokoje z ograniczonym dostępem do prądu, bezpośredni dostęp do plaży, restauracje stylizowane na gniazda i bar w którym można leżeć na drzewami. Przepiękne miejsce, warto tam wpaść choćby na jedną noc.

Najpiękniejszy hotel przy plaży- CASA COOK KOS, GRECJA

Kocham grecką kuchnię i wakacje w tym kraju to zawsze moje spełnienie marzeń. Dlatego w tym roku wybraliśmy się na urlop do Casa Cook Kos. Hotel słynący z genialnego designu, przepięknych przestrzeni i dostępu do plaży. Jeśli marzy Wam się urlop w tropikalnym stylu, ale w Europie, to polecam to miejsce. Moją recenzje znajdziecie tutaj.

Hotel z najlepszymi śniadaniami- MAMA SHELTER LOS ANGELES

Los Angeles przywitało nas imprezą na dachu i głośną muzyką właśnie w Mama Shelter Hollywood. I mimo iż była to niesamowita noc, to najlepiej będę wspominać ogromne, przepyszne amerykańskie śniadania w hotelowej restauracji. Puszyste, grube, maślane pancakes z owocami i wielkie chrupiące avocado toast. Coś pysznego! A do tego najsympatyczniejsza obsługa świata, jak to wszędzie w Stanach:)

Hotel serwujący najpyszniejsze drinki – CASA BONAY BARCELONA

Casa Bonay odwiedziłam w marcu z okazji urodzin mojej przyjaciółki. Casa Bonay to moje ukochane miejsce, a w barze Liberte piliśmy najlpesze negroni i gin z tonikiem z wybitnym, lokalnym ginem Nordes. Moja recenzja Casa Bonay tutaj.

Hotel z najfajniejszym basenem – SPARROW LODGE PALM SPRINGS

Jestem ogromną fanką gorących źródeł. W Palm Spring spędziliśmy 2 noce w Sparrow Lodge i mimo iż padał deszcz i było chłodno, delektowaliśmy się gorącymi źródłami. To moje najlepsze wspomnienie z tego roku jeśli chodzi o baseny.

Najciekawszy hotel w Polsce – PURO WARSZAWA

Puro otworzyło w tym roku hotel w Warszawie. Jak zwykle wyróżnia się świetnym design oraz przepięknym patio na dachu z widokiem na Pałac Kultury. Moją recenzje hotelu Puro Warszawa znajdziecie tutaj.

Największe hotelowe rozczarowanie – HOTEL ERWIN VENICE BEACH, LOS ANGELES

Ogromne rozczarowanie. Drogi hotel na Venice Beach. Okazał się nie pierwszej świeżości miejscem z kiepskim wystrojem, kiepskim widokiem i dziwnymi zasadami. Jako goście nie weszliśmy na patio na dachu, bo była zbyt duża kolejka osób z zewnątrz. Absurd. Hotel jest przy plaży, a śniadania serwowane są w ciemnej restauracji na parterze, bez okien! Obsługa jest niemiła. Nie polecam.

Nie ma więcej wpisów